ORFE JUŻ ZWALNIA W CEFARMIE ŚLĄSK
Giełdowa spółka chce przejąć co najmniej dwóch dystrybutorów leków
BĘDĄ ZWOLNIENIA: Zdaniem Andrzeja Stachnika, prezesa ORFE, niedługo można się spodziewać, że również inni dystrybutorzy leków zdecydują się na redukcję zatrudnienia w przejętych Cefarmach. fot. BS
ORFE, notowany na GPW dystrybutor leków, zdecydował się na przyspieszoną restrukturyzację spółki zależnej Cefarm Śląsk, która w 1999 roku miała 52 mln zł straty. Koszty tego programu nie odstraszają jednak zarządu ORFE, który do końca roku chce przejąć co najmniej dwóch dystrybutorów leków. Bez akwizycji spółka może nie wytrzymać coraz silniejszej konkurencji.
Do końca września z kontrolowanego przez ORFE Cefarmu Śląsk musi odejść około 100 z ponad 400 pracowników. Nie jest to ostateczna liczba.
— Docelowe zatrudnienie w części Cefarmu zajmującej się hurtem leków powinno wynieść 150-160 osób — twierdzi Andrzej Kociubiński, prezes Cefarmu Śląsk.
Zwalniani pracownicy to głównie osoby o dużym stażu oraz w wieku przedemerytalnym. Spółka zapewnia im znaczne odprawy oraz pomoc socjalną. Koszty restrukturyzacji oraz wysokość odpraw są utrzymywane w tajemnicy.
Głównie hurt
Redukcja zatrudnienia nie obejmie tylko 90 osób pracujących w 13 firmowych aptekach.
— Nie zamierzamy tworzyć nowych aptek, które mogłyby być konkurencją dla naszych klientów. Posiadane obiekty zamierzamy zrestrukturyzować. Nie planujemy jednak zwolnień wśród ich pracowników. Będziemy koncentrować się na hurcie farmaceutyków do aptek prywatnych, szpitali i sklepów zielarskich — mówi Andrzej Kociubiński.
Andrzej Stachnik, prezes ORFE, zapewnia, że restrukturyzacja jest elementem strategii wypracowanej wspólnie ze związkami. Jej celem ma być dostosowanie Cefarmu do standardów unijnych.
— Zdecydowaliśmy się na szybkie posunięcia. Redukcja zatrudnienia w przejmowanych Cefarmach jest nieunikniona. W najbliższym czasie zdecydują się na taki krok również inni dystrybutorzy — uważa prezes ORFE.
Cefarm Śląsk ubiegły rok zamknął 52 mln zł straty netto, co było jednym z najgorszych wyników w branży. Prezes Kociubiński tłumaczy stratę koniecznością utworzenia rezerw z przeznaczeniem na nagrody i odprawy emerytalne oraz w celu zabezpieczenia należności od zakładów lecznictwa zamkniętego.
Przejęcia konieczne
Walka o dominację na rynku dystrybutorów farmaceutyków nabiera kolorów. Polska Grupa Farmaceutyczna, z ponad 23-proc. udziałem w rynku, zostawiła konkurentów daleko w tyle.
Największym przegranym wydaje się ORFE, któremu nie udało się inkorporować Cefarmu Poznań oraz przejąć Cefarmu w Rzeszowie. ORFE ma 4 proc. rynku i musi dokonać akwizycji, by sprostać coraz silniejszej konkurencji.
— Do końca roku na pewno przejmiemy co najmniej dwóch dystrybutorów — zapowiada enigmatycznie Andrzej Stachnik.
Zdaniem analityków, słabymi stronami ORFE są niski udział w rynku aptecznym, słabe wyniki spółek zależnych oraz... obecność zagranicznego inwestora branżowego, który nie zyskał zaufania polskich aptekarzy.
Grupa ORFE mimo braku sukcesów w konsolidacji rynku jest jedną z najbardziej zyskownych firm w branży. W pierwszym kwartale spółka zarobiła na 6,76 mln zł przy przychodach 217,8 mln zł.