Gorzej niż kwartał temu, lepiej niż rok temu — tak warunki, w których działał Orlen, określa jego wiceprezes.
29 października poznamy wyniki płockiego giganta z III kwartału. Na wstępne podsumowanie zdobył się wiceprezes Sławomir Jędrzejczyk. Według niego, warunki makroekonomiczne nie będą tak dobre jak w II kw. 2010 r., ale lepsze niż przed rokiem. Marża rafineryjna w III kw. powinna być zbliżona do ubiegłorocznej (3,1 USD na baryłce). Z kolei dyferencjał [czyli różnica między ropą typu Brent a rosyjską Ural, przerabianą przez Orlen — red.] będzie wyższy niż przed rokiem, ale mniejszy niż w II kw. 2010 r. [im jest mniejszy, tym gorzej dla spółki — red]. Dodajmy, że w drugim kwartale 2010 r. wynosił on 1,80 USD, natomiast rok temu 0,5 USD.
Zdaniem prezesa Jędrzejczyka, umocnienie złotego pozytywnie wpłynie na przeszacowanie i poziom zadłużenia PKN Orlen w III kw.
— Cena ropy naftowej jest stabilna na poziomie 70-80 USD. Dlatego efekt Lifo przeszacowania ropy jest coraz mniejszy — dodaje Sławomir Jędrzejczyk.
Wiceprezes przyznał, że płockiej spółce nie udało się w III kw. sprzedać kolejnej transzy zapasów obowiązkowych. Liczy jednak, że do transakcji dojdzie w IV kw. Jej sfinalizowanie wpłynęłoby na zmniejszenie zadłużenia spółki.