Austriacki OMV jest blisko powrotu do gry o PKN Orlen. Nie zmienia to faktu, że na kontynuację prywatyzacji przyjdzie poczekać.
Na wczorajszym posiedzeniu zarząd Nafty Polskiej debatował nad podjęciem równoległych rozmów z węgierskim koncernem MOL i austriackim OMV w sprawie zakupu pakietu 17,6 proc. akcji PKN Orlen. Zgodnie z planami, nie przewiduje się przyznania żadnej ze stron wyłączności negocjacyjnej. Podjęcie decyzji w tej sprawie było wczoraj bardzo bliskie. Ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii może jednak zapaść na dzisiejszym posiedzeniu.
— Nie sądzę, by ewentualne podjęcie takiej decyzji było przełomowym krokiem mającym przyspieszyć finalizację procesu prywatyzacji PKN Orlen. Jest to raczej gra na przeczekanie do czasu, gdy ministrowi skarbu wykrystalizuje się ostateczna koncepcja polityki wobec potentata z Płocka — twierdzi Marek Świętoń, analityk ING Investment Management.
Jak podała we wtorek agencja Reuters, przedstawiciele MOL — węgierskiego rywala OMV — zapewnili, że nadal są zdeterminowani, by kupić pakiet akcji PKN Orlen — mimo że polski rząd zwleka z decyzją o ich sprzedaży.
— Rozmowy na temat kupna płockiego potentata trwają. Strona polska nie ogłosiła, że udzieli wyłączności na negocjacje komukolwiek innemu — mimo że nasz okres wyłączności upłynął 12 stycznia — zapewniał Zsolt Hernadi, prezes MOL.
Oferta rywalizującego z MOL austriackiego OMV jest ważna do dzisiaj.