Czytasz dzięki

Orlen wysunie się na Północ

Pierwsza po 12 latach nowa stacja Orlenu na Litwie to zwiastun ekspansji na Łotwie i w Estonii. Rozmowy w sprawie przejęć trwają.

26 — tyle stacji paliw Orlenu funkcjonuje dziś na Litwie. Ta liczba była niezmienna przez ostatnie 12 lat, ale właśnie otwarto nową stację, w okolicach Kowna. Przełom? Na to wygląda. Jeszcze w tym roku otwarte mają zostać kolejne trzy placówki.

Przy okazji symbolicznego zakończenia montażu torów do Renge Daniel
Obajtek, prezes PKN Orlen przekonywał, że odbudowane połączenie przyniesie
korzyści obu stronom — polskiej i litewskiej.
Zobacz więcej

WIN-WIN NA TORACH:

Przy okazji symbolicznego zakończenia montażu torów do Renge Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen przekonywał, że odbudowane połączenie przyniesie korzyści obu stronom — polskiej i litewskiej.

— Na koniec roku chcemy mieć na Litwie 29 stacji, może więcej. Docelowo interesuje nas 70-80 stacji na tym rynku — zapowiada Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Przypływ biznesowej energii w Orlenie obejmie też rynki północnych sąsiadów Litwy.

— Przyglądamy się możliwościom akwizycyjnym na Łotwie i w Estonii — mówi Daniel Obajtek.

Prezes podkreśla, że taka ekspansja to naturalny krok. Orlenowska rafineria w Możejkach jest jedyną rafinerią na rynku państw bałtyckich i ma ok. 80 proc. udziału w hurcie w tych państwach. Gdyby stworzyła na Łotwie i w Estonii sieć stacji paliw, to zaopatrywałaby je we własne paliwo. Dla rafinerii w Możejkach (Orlen Lietuva) to interesujące, zwłaszcza że firma planuje inwestycje w pogłębienie przerobu ropy. Plan zakłada, że Orlen będzie przejmował niewielkie, prywatne sieci stacji paliw, nie dysponujące silnym brandem. W kolejnych krokach zamierza je modernizować i rozwijać. Niewykluczone też, że zainteresuje się konceptem stacji bezobsługowych, które na Litwie — w przeciwieństwie do Polski — cieszą się popularnością. Jak podkreślają przedstawiciele Orlenu, wynika to m.in. z poziomu zamożności społeczeństwa. Koncern podkreśla, że rozpoczęcie rynkowej ekspansji po latach zastoju jest możliwe dzięki świetnym wynikom sprzedażowym litewskich stacji.

Ekspansja Orlenu w państwach bałtyckich może przebiegać podobnie do rozwoju sieci polskiego koncernu na Południu. Orlen ma w Czechach rafinerię Unipetrol, która działa na rynkach hurtowych nie tylko w Czechach, ale też np. na Słowacji. Dlatego w zeszłym roku Orlen ruszył z tworzeniem sieci detalicznej również na Słowacji. Podobnie może być z Litwą. Należąca do Orlenu litewska rafineria w Możejkach jest jedyną rafinerią w rejonie państw bałtyckich. Jest więc obecna na rynkach hurtowych tych państw. Zapowiedzi rozwoju sieci i inwestycji w rafinerię przypadają na czas znaczącej odwilży w stosunkach polsko-litewskich. W miniony weekend Orlen i Koleje Litewskie symbolicznie wyprawiły pierwszy pociąg na odbudowanej linii kolejowej łączącej Możejki z Renge. To oznacza, że po 12 latach Orlen znów może eksportować produkty przy wykorzystaniu najkrótszego połączenia z Łotwą, zdemontowanego w 2008 r. i ciążącego na stosunkach polsko-litewskich. Krótsza droga oznacza dla Orlenu niższe koszty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane