Adler — polski oddział włoskiego dostawcy części samochodowych, który współpracuje głównie z Fiatem — zaczynał od produkcji drobnych uszczelek.
Firma, która w tym roku już po raz drugi z rzędu zwycięża w rankingu Gazel Biznesu województwa śląskiego, powstała w 1995 r. w Bielsku-Białej przede wszystkim po to, by realizować potrzeby swojego głównego odbiorcy — koncernu Fiat Auto Poland i jego dostawców. Teraz wytwarza komponenty na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego na całym świecie.
— W pierwszych latach produkcji firma, szukając ostatecznej lokalizacji, osiadła w Bielsku-Białej na terenie Fiata. Od tego momentu rozwijamy produkcję wyrobów z pianek poliuretanowych — szczególnie szerokiego wyboru uszczelek oraz osłon przeciwwodnych do drzwi — tłumaczy Zygmunt Adamczyk, dyrektor generalny Adler Polska.
Na fali
Przełomowy dla spółki okazał się rok 2003. Wówczas Adler Polska zakupił część zakładów Lear Automotive Poland zlokalizowanych w Bielsku-Białej, Świdnicy i Płocku.
— Asortyment wyrobów rozszerzył się wówczas o detale fonoizolacyjne, masy antywibracyjne, komponenty do wyposażenia wnętrz samochodów — miedzy innymi podsufitki, boczki drzwi, dywaniki bagażnika, półki tylne — wymienia Zygmunt Adamczyk.
Jednak wśród prawie 400 wyrobów tej firmy aż 340 to właśnie różnego rodzaju uszczelki. I to jak zapewnia szef firmy — najwyższej jakości.
Oprócz rozszerzania palety wyrobów dla Fiata, Adler Polska nawiązał współpracę z producentami Opla i Daewoo.
— Obecnie odbiorcami naszych wyrobów są także Suzuki, Saab, Renault oraz inni producenci komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego, tacy jak TRW, TNT, Emix, Delphi. Oprócz Polski działają oni m.in. we Francji i Brazylii. Produkujemy także dla tzw. białego przemysłu, czyli firm wytwarzających sprzęt AGD, takich jak Bosch, Whirlpool, Zanussi — wymienia Zygmunt Adamczyk.
Ostatnie trzy lata charakteryzują się znaczącym wzrostem produkcji w spółce.
— Motorem tego wzrostu jest głównie Fiat Auto Poland w Tychach i jego sztandarowy produkt Panda — wyjaśnia Zygmunt Adamczyk.
To właśnie Panda pozwoliła Adlerowi podwoić produkcję komponentów.
Brak braków
Najbliższe lata także zapowiadają się dobrze. Fiat przygotowuje się do uruchomienia w sierpniu przyszłego roku produkcji nowego samochodu nawiązującego stylistyką do legendarnej „pięćsetki”. W kilka miesięcy później wspólnie z Fordem włoski koncern rozpocznie także wytwarzanie następcy cieszącego się dużą popularnością modelu Ka.
— Odbiorcy cenią nas przede wszystkim za jakość. Gwarantujemy oczekiwany przez nich poziom, czyli... brak braków — mówi z dumą Zygmunt Adamczyk.
Na milion wysłanych do kontrahentów uszczelek wskaźnik wadliwych równa się zero.
— Elastyczność w produkcji pozwala nam na płynną realizację zwiększonego zapotrzebowania klientów na nasze wyroby — dodaje.
Do tego dochodzi sprawna logistyka, a więc precyzyjny system dostaw na czas. Bo Adler to po niemiecku orzeł. A orzeł jest precyzyjny i szybki.



