Za tydzień mają być otwarte oferty firm ubiegających się o doradzanie władzom Warszawy przy budowie II i III linii metra. O kontrakt wart około 6 mln zł walczy osiem konsorcjów.
Trzydzieści firm zrzeszonych w ośmiu konsorcjach zamierza ubiegać się o doradztwo przy budowie II i III linii warszawskiego metra. Inwestycja ma pochłonąć ponad 8,6 mld zł i potrwa prawie 10 lat. Na doradztwie firmy mogą zarobić około 6 mln zł. Na złożenie ofert mają czas do 27 listopada 2002. Nowe linie metra mają być budowane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).
Firmy startujące w przetargu ogłoszonym i finansowanym przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju składają ofertę na wykonanie dwóch analiz. Jedną dla Biura Zarządu Miasta (BZM), drugą dla Ministerstwa Infrastruktury (MI).
— Firma, która wygra przetarg, będzie pracowała nad projektem realizacji nowych linii metra dla BZM oraz nad ogólnymi zasadami realizacji inwestycji w ramach PPP dla resortu infrastruktury — tłumaczy Michał Skorupski, konsultant ds. projektów w EC Harris.
Zdaniem przedstawicieli firm ubiegających się o ten kontrakt, najtrudniejsze będzie wyłonienie wykonawcy samego metra. Możliwe, że władze Warszawy będą chciały cały ciężar ryzyka budowlanego przerzucić na wykonawców inwestycji.
— W grę wchodzą spore pieniądze i nie wiadomo, czy potencjalny wykonawca lub konsorcjum wykonawcze będzie chciało wziąć na siebie taki ciężar. Część ryzyka inwestycji musi ponieść miasto. Wykonawca nie może być odpowiedzialny za kwestie geologiczne — tłumaczy pragnący zachować anonimowość przedstawiciel jednej z firm ubiegających się o doradztwo w tym przedsięwzięciu.
Podział ryzyka pomiędzy inwestorem a wykonawcą szczególnie ważny będzie dla instytucji finansujących całe przedsięwzięcie, które mogą się obawiać małej rentowności inwestycji.
Metro Warszawskie ogłosiło już przetarg na stworzenie dokumentacji hydrologiczno-geologicznej, bo kwestia drążenia tuneli metra budzi największe obawy.