Polska waluta znów była liderem regionu. Kurs EUR/PLN powrócił poniżej 4,17, a USD/PLN 3,03 zł. W centrum uwagi pozostawały jednak decyzje władz monetarnych USA i Japonii. Podobnie jak wczoraj FOMC (organ decyzyjny Rezerwy Federalnej), na zakończonym nad ranem posiedzeniu Bank Japonii nie zmienił parametrów polityki pieniężnej.
Głównym celem i zobowiązaniem BoJ pozostaje zwiększanie bazy monetarnej o 60-70 mln jenów miesięcznie, by wzrosła ona do 270 bln jenów na koniec 2014 r. Niemniej jednak zbliża się moment zwiększenia programu skupu aktywów — 25 z 34 instytucji finansowych ankietowanych przez akcję Bloomberg uważa, że kolejna runda luzowania zostanie ogłoszona w pierwszej połowie przyszłego roku.
Jeżeli tak się stanie, całkowicie rozejdą się drogi polityk Rezerwy Federalnej oraz Banku Japonii. Podczas gdy Fed rozpocznie wychodzenie z luzowania ilościowego (konsensus zakłada marzec 2014 r.), BoJ ogłosi jego kolejną rundę (uważamy, że kwestią drugorzędną będzie to, jaką przybierze ono formę — jakie aktywa będą skupowane z rynku).
Taki scenariusz powinien natomiast przełożyć się na kolejną, silną falę deprecjacji japońskiej waluty względem amerykańskiej. W relatywnie krótkim okresie czasu nałożą się bowiem czynniki oddziałujące jednocześnie na umocnienie dolara i osłabienie jena. Nasze prognozy na 3 i 12 miesięcy zakładają wzrost kursu USD/ JPY do — odpowiednio — 100 i 108.