Ostatnia szansa dla Nowej Cracovii

EG
opublikowano: 07-06-2013, 00:00

Echo Investment liczy na ustępstwa w drażliwej kwestii budowy galerii handlowej w centrum grodu Kraka.

Wkrótce okaże się, czy Echo Investment utopiło 32,5 mln zł w zakup starego hotelu Cracovia przy ul. Focha w Krakowie. Do końca roku miasto chce uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego dla Błoni i spornej działki. Jeśli przejdzie w obecnym kształcie, warta ok. 200 mln zł inwestycja kieleckiego dewelopera nigdy nie powstanie.

— Plany Echo Investment są niezgodne z zapisami studium oraz projektem planu zagospodarowania, który zostanie wkrótce wyłożony do powtórnych konsultacji. Spółka znała stanowisko miasta w sprawie wyburzenia budynku w chwili, kiedy go kupowała. Nie widzimy miejsca dla galerii handlowej w sąsiedztwie instytucji kultury i nauki — mówi Filip Szatanik z krakowskiego ratusza.

Modernistyczny Hotel Cracovia trafił do rejestru zabytków zaraz po sfinalizowaniu transakcji z Orbisem w marcu 2011 r. Dwa lata później Echo zaprezentowało miastu projekt Nowej Cracovii z 18 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej oraz 10 tys. mkw. biur. Uważa, że stary budynek powinien zostać zburzony,bo jego ocieplenie stanowi 18 ton azbestu, a kondygnacje są za niskie na potrzeby nowoczesnego biurowca. Miasto jednak odpowiada, że w centrum nie ma miejsca na wielkopowierzchniowy handel (wcześniej jednak zaakceptowało budowę galerii handlowej przy Dworcu Głównym), a budynek dawnego hotelu powinien zostać jedynie przebudowany.

— Chcemy przekonać miasto do naszego pomysłu. Nie widzimy innej możliwości zagospodarowania tego terenu ani też możliwości sprzedaży. Inaczej Cracovia ma szansę dołączyć do Szkieletora czy hotelu Forum, które od lat szpecą centrum miasta — mówi Wojciech Gepner z Echo Investment.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane