Ostatnie dotacje dla najmniejszych firm

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2014-05-30 00:00

Mikroprzedsiębiorcy z Wielkopolski dostaną jeszcze jedną szansę, aby sięgnąć po granty. Na każdy projekt będzie można otrzymać do 200 tys. zł.

W najbliższych tygodniach wystartuje dodatkowy konkurs o granty z działania 1.1 „Rozwój mikroprzedsiębiorstw” Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (WRPO). Termin naboru nie został jeszcze dokładnie określony, ale nastąpi to jeszcze w tym kwartale. Z nowego rozdania będą mogły skorzystać tylko mikrofirmy z regionu,które są obecne na rynku krócej niż dwa lata.

Potem dofinansują mniej

Zbliżający się konkurs jest jednym z ostatnich w Polsce, które odbędą się jeszcze w ramach perspektywy 2007-13. Na pierwsze rozdanie z nowego unijnego budżetu trzeba będzie poczekać — przy optymistycznych prognozach — do ostatniego kwartału tego roku. Tym bardziej warto spróbować swoich sił teraz. Warto pamiętać też o tym, że warunki dofinansowania projektów zmienią się na niekorzyść przedsiębiorców.

— Teraz firmy mogą liczyć na zwrot 60 proc. kosztów poniesionychw ramach przeprowadzanej inwestycji. Natomiast w konkursach z nadchodzącego budżetu udział wsparcia unijnego zmniejszy się w Wielkopolsce o 15 punktów proc. — zwraca uwagę Paulina Puchalska, konsultantka od dotacji z firmy ECDF.

Najwyższa kwota, którą można będzie otrzymać na dofinansowanie projektu, to 200 tys. zł. Na co popłyną pieniądze z Brukseli? Na inwestycje, dzięki którym na rynek wprowadzone zostaną innowacyjne produkty lub usługi. Efektem projektów ma być wzbogacenie ofert beneficjentów, a co za tym idzie — wzrost ich konkurencyjności.

Za unijne pieniądze przedsiębiorcy będą mogli kupić środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne. Wszystkie poniesione koszty muszą jednak dotyczyć wprowadzenia w życie innowacyjnych rozwiązań przedstawionych w projekcie. Firmy najczęściej przeznaczajądotacje z tego działania na zakup maszyn, urządzeń, narzędzi, oprogramowania i innego rodzaju sprzętu technicznego lub technologicznego.

Dla każdej branży

— To działanie cieszy się dużą popularnością wśród przedsiębiorców z wielu branż. Często korzystają z niego firmy produkcyjne i działające w obszarach związanych z przemysłem i budownictwem. Ale wśród beneficjentów nie brakuje też restauracji, przedsiębiorstw działających w branży gastronomicznej, gabinetów medycznych i kosmetycznych czy warsztatów samochodowych — mówi Paulina Puchalska.

Na dodatkowe punkty podczas oceny projektów mogą liczyć inwestycje z obszaru nowych technologii i ochrony środowiska. Co istotne, wymagany poziom innowacyjności i warunki stawiane firmom nie są aż tak wysokie, jak w przypadku konkursów ogólnopolskich. Podobnie jak w przypadku ostatniego konkursu z działania 1.1, który odbywał się w styczniu, wartość wydatków kwalifikowanych nie może przekraczać 400 tys. zł w przypadku zakupu środków trwałych w projektach dotyczących działalności B+R dla własnych potrzeb.