Ostatnie dotacje na innowacje

opublikowano: 04-04-2013, 00:00

Wsparcie UE: To będzie łakomy kąsek dla mikro-, małych i średnich firm. Na innowacyjne projekty każda z nich może dostać nawet ponad 40 mln zł

Wielu przedsiębiorców mogło zapomnieć, że takie wsparcie istnieje. Nie ma się co dziwić — od ostatniego naboru z działania 4.4 „Nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym” programu Innowacyjna Gospodarka za chwilę miną już cztery lata. Ci, którzy do niego stanęli, pamiętają, że konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Teraz szykuje się powtórka — nowe rozdanie rozpocznie się w połowie maja. Będzie można zawalczyć o dotacje na technologie, których efektem ma być wprowadzenie na rynek nowych lub znacząco ulepszonych produktów i usług. W szranki stanąć mogą tylko firmy MSP, a konkursowe zmagania przeprowadzi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Zadbaj wcześniej o dokumenty

Koszty planowanego projektu nie mogą być mniejsze niż 8 mln zł. Jeśli dotychczasowe zasady konkursu się nie zmienią, na część inwestycyjną projektu Bruksela zwróci od 40 do 70 proc. wydatków, ale nie więcej niż 40 mln zł. Natomiast na szkolenia i doradztwo można będzie dostać do 1 mln zł (dofinansowanie obejmie odpowiednio 35- 45 proc. i 50 proc. kosztów). Unijna kasa pójdzie przede wszystkim na projekty inwestycyjne wykorzystujące nowe rozwiązania technologiczne, produktowe, usługowe lub organizacyjne.

Co istotne, chodzi o technologie stosowane na świecie nie dłużej niż trzy lata (chyba że jej stopień globalnego rozprzestrzenienia w branży nie przekracza 15 proc.). Dofinansowane zostaną także przedsięwzięcia szkoleniowe i doradcze niezbędne do realizacji inwestycji i związane z tym nowe miejsca pracy. Pierwszy od lat konkurs przynosi wiele nowości dotyczących zasad naboru.

Po raz pierwszy już na etapie składania wniosków oceniana będzie wykonalność projektu pod względem prawnym i technicznym — chodzi np. o posiadanie niezbędnych licencji, pozwoleń czy koncesji. Oznacza to, że przedsiębiorcy chcący ubiegać się o wsparcie muszą odpowiednio wcześniej zadbać o zdobycie niezbędnych dokumentów, np. związanych z oceną oddziaływania na środowisko czy pozwoleń na budowę.

— Wymagania formalne dotyczące na przykład wykonalności projektu mogą zniechęcać firmy do ubiegania się o dotację. Są one jednak zrozumiałe ze względu na konieczność zakończenia projektów do 2015 r. — zwraca uwagę Ewa Rutczyńska-Jamróz, menedżer z Deloitte.

Patenty tylko na wyłączność

Pojawiło się też nowe kryterium dotyczące udziału własnego spółki w wydatkach inwestycyjnych. — Ma to skłaniać firmy, aby wnioskowały o mniejszy procent dofinansowania inwestycji celem zwiększenia szans na otrzymanie grantu. Ta zmiana rzeczywiście może wpłynąć na zmniejszenie kwot, o jakie będą ubiegać się przedsiębiorstwa, co w konsekwencji pozwoli w ramach budżetu dofinansować większą ilość projektów — mówi Jakub Bursa, specjalista od funduszy unijnych z SAS Advisors.

Warto też zwrócić uwagę na zmiany w kryteriach wyboru — w tym zaostrzone wymogi dotyczące praw własności przemysłowej — gdzie nie ma już konieczności prezentowania wzorów przemysłowych.

— Tym razem przedsiębiorca musi wykazać wyłączne prawo do patentu lub wzoru użytkowego, już przyznanego lub zgłoszonego. Wykluczona jest możliwość udziału w patencie. W podobnym kierunku wprowadzono zmiany dotyczące wykorzystania w projekcie prac B+R. Tu premiowane będą inwestycje, w których firma wykorzystuje przeprowadzone wcześniej przez siebie prace, a nie zakupione wyniki B+R. Ma to wykluczyć inwestycje polegające na powielaniu już zrealizowanych projektów — mówi Magdalena Zawadzka, menedżer z działu doradztwa europejskiego Crido Taxand.

Premiowane też będą projekty, w wyniku których nowe produkty trafią za granicę. Im wyższy udział eksportu w sprzedaży nowych rozwiązań zadeklaruje przedsiębiorca, tym więcej punktów dostanie od komisji.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Oceną zajmie się panel

PARP zrezygnowała z oceny formalnej, przechodząc od razu do oceny merytorycznej wniosków, co ma przyspieszyć cały proces oceny i finalne przelanie dofinansowania na konto beneficjenta. Nowością jest też panel ekspertów.

— Wnioskodawca będzie mógł samodzielnie przedstawić założenia swojego projektu. To znacznie lepszy system niż wcześniejsza ocena opierająca się wyłącznie na przedstawionej dokumentacji. Eksperci będą zwracali uwagę na takie elementy, jak innowacyjność produktu w skali międzynarodowej, potencjał rynkowy, strategia marketingowa i opłacalność wdrożenia — podkreśla Magdalena Zawadzka.

Ocena dokumentacji będzie bardziej szczegółowa i kompleksowa niż w przypadku poprzednich naborów. Ważną zmianą jest też podejście oceniających do kwestii innowacyjności. Organizator konkursu wymaga,aby nowy lub zasadniczo ulepszony produkt wykazywał dużą użyteczność dla potencjalnych odbiorców i przewagi konkurencyjne w porównaniu z rynkiem europejskim lub międzynarodowym.

— Oceniający przenieśli ciężar oceny z samej innowacyjności także na potencjał biznesowy projektów, bo doświadczenia pokazują, że bardzo często najnowsze rozwiązania technologiczne nie gwarantowały sukcesu komercyjnego. Podsumowując zmiany, można stwierdzić, że PARP stara się zmienić urzędnicze podejście swoich pracowników. Stawia na projekty innowacyjne, które mają być też opłacalne i posiadają udowodniony potencjał do konkurowania na międzynarodowym rynku — ocenia Jakub Bursa.

Będzie lawina wniosków

Eksperci są spokojni o wysoką frekwencję. Mówią, że już teraz konkurs cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony firm.

— Doświadczenia z poprzedniego roku z instrumentu „Wsparcie na pierwsze wdrożenie wynalazku” pokazują, że nawet wyśrubowane kryteria PARP nie zrażają małych i średnich przedsiębiorstw do udziału w tego typu konkursach. Możemy oczekiwać dużej popularności tego naboru wśród firm — mówi Magdalena Zawadzka.

— Konkurs z działania 4.4. to jedna z ostatnich szans na uzyskanie dofinansowania w formie dotacji w tak dużej kwocie. Spore znaczenie ma też to, że na kolejne konkursy będziemy musieli poczekać najpewniej aż do 2015 r. — zwraca uwagę Magdalena Burnat-Mikosz, partner z Deloitte.

Spotkanie z ekspertami od 4.4

Kto i na jakich warunkach będzie mógł ubiegać się o pieniądze w konkursie z działania 4.4 POIG? Tego dowiesz się z e-spotkania pod nazwą „Dotacje na innowacje — ostatnia szansa”, które odbędzie się 11 kwietnia w godz. 12.30-14. Wezmą w nim udział eksperci z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Banku BPH i firmy doradczej Crido Taxand. Osoby chcące uczestniczyć w spotkaniu powinny zarejestrować się na stronie http://espotkania.fundusze-europejskie.pl/.

Co powinieneś wiedzieć, przygotowując wniosek do konkursu z działania 4.4 POIG

Minimalna wartość kosztów kwalifikowanych Maksymalna wartość projektu Najwyższe możliwe dofinansowanie Na co zwróci uwagę panel ekspertów

8 mln zł 50 mln zł Część inwestycyjna — 40 mln zł (od 40 do 70 proc. kosztów) Szkolenia — 1 mln zł (35-45 proc. kosztów) Doradztwo — 1 mln zł (50 proc. kosztów) — Innowacyjność produktu w skali międzynarodowej — Opłacalność projektu — Konkurencyjność produktu na rynku międzynarodowym — Strategia zarządzania realizacją projektu w ujęciu organizacyjnym, kadrowym, kosztowym i kontrolnym — Strategia marketingowa wprowadzenia produktu na rynek

WAŻNA DATA

15.05

Tego dnia rozpocznie się nabór. Wnioski można będzie składać do 5 czerwca.

WIĘCEJ INFORMACJI

http://poig.parp.gov.pl/index/index/592

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane