Ostra licytacja o BRE Ubezpieczenia

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-06-16 00:00

Pięć zagranicznych firm walczy o ubezpieczeniowe ramię mBanku. Zwycięzca może być wyłoniony już w tym miesiącu

Sprzedaż BRE Ubezpieczeń — towarzystwa należącego do mBanku — wchodzi w decydującą fazę. W grze o spółkę i jednocześnie strategiczne partnerstwo z czwartym co do wielkości bankiem w Polsce zostało pięciu ubezpieczycieli. W ubiegłym tygodniu złożyli oferty wiążące, które są analizowane przez sprzedającego i doradcę — bank UBS. Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że na placu boju została francuska AXA, dwie firmy z niemieckim rodowodem: Talanx (w Polsce ma już Wartę i TU Europę) i Allianz oraz szwajcarski Zurich. Ta ostatnia firma od kilku lat stara się wrócić nad Wisłę. W ubiegłym roku przymierzała się nawet do partnerstwa z PKO BP, ale nic z tego nie wyszło.

— Szwajcarzy są mocno zainteresowani zakupem BRE Ubezpieczeń i to oni pchają cenę w górę. Dla nich jest to ostatnia szansa na zaistnienie na polskim rynku — mówi jeden z naszych rozmówców.

Piątym zainteresowanym — według naszych źródeł — jest austriacki VIG. Liczył się w każdej transakcji w regionie, ale ponieważ lubi kupować tanio, to na rynku mówi się, że VIG nie liczy się już w wyścigu. Została ponoć przelicytowana przez pozostałych graczy. Od jednego z rozmówców usłyszeliśmy natomiast, że w grze cały czas jest także włoski Generali.

Gotówka za klientów

Sprzedaż BRE Ubezpieczeń to transakcja wiązana — mBank sprzeda spółkę i dostanie gotówkę, a partnerowi da dostęp do sieci sprzedaży mBanku z 3,7 mln klientów detalicznych i pozyskuje ubezpieczeniowego partnera.

— BRE Ubezpieczeń trudno wycenić. Jeśli patrzeć na samą składkę, to cena za towarzystwa może być zbliżona do tej, którą PZU zapłaciło za Link4 [90 mln EUR, czyli ok. 375 mln zł — red.]. Górną trudno wyznaczyć, bo zależy od tego, na ile kupujący wycenią potencjał biznesu bancassurance w mBanku — mówi prezes jednego z towarzystw ubezpieczeniowych.

— Moim zdaniem, ta spółka jest warta 600 mln zł. Zysk ze sprzedaży BRE Ubezpieczenia częściowo uwzględniłem w prognozie wyników na ten rok — mówi Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK.

BRE Ubezpieczenia nie tylko sprzedaje własne polisy klientom mBanku, ale także pełni funkcję pośrednika ubezpieczeniowego dla banku, dostarczając także polisy innych ubezpieczycieli oraz obsługując w tym zakresie firmę leasingową, należącą do banku. Dlatego choć firma miała w ubiegłym roku 198 mln zł zebranych składek, to łącznie może przez nią przepływać rocznie między 800 mln zł a 1 mld zł. — Liczymy, że mBank podejmie decyzję o wyborze partnera jeszcze w tym miesiącu, by ubezpieczeniowa spółka po zmianach rozpoczęła działalność jeszcze w tym roku — powiedział nam jeden z nabywców.

— Aż tak mocno z wyborem partnera nam się nie śpieszy — usłyszeliśmy w mBanku. Z zamknięciem transakcji mBank prawdopodobnie poczeka na ostateczną decyzję Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie rekomendacji U, zmieniającej zasady rządzące bancassurance. Z zapowiedzi nadzoru wynika, że ma zostać wydana jeszcze w tym miesiącu, a wejść w życie od października.

Różne motywy

Każdy z chętnych do zakupu BRE Ubezpieczeń ma co innego do ugrania. Cel Zuricha jest jasny — wejść do Polski. Pozostałym graczom chodzi o pozycję na rynku bancassurance. Widmo rekomendacji KNF spowoduje, że banki ograniczą do minimum liczbę dostawców polis do okienek. mBank jest ostatnim z dużych banków, do którego można się wcisnąć. Co prawda trwa wyścig o rękę PKO BP, ale faworyt jest w nim tylko jeden: mający tego samego właściciela PZU.

Najbardziej zdesperowana jest AXA, która choć jest największym ubezpieczycielem w Europie, to w Polsce mało się liczy. Dlatego Francuzi licytują nie tylko zakup BRE Ubezpieczeń, ale także walczą o PKO Ubezpieczenia. Dla Talanksa transakcja jest szansą na zwiększenie udziałów w rynku. Co prawda należąca do niego TU Europa ma długoterminowy kontrakt z Getin Bankiem, ale Warta — po połączeniu Kredyt Banku z BZ WBK — straciła partnera bankowego. Dlatego też Niemcy zastanawiają się, która z polskich spółek powinna kupić BRE Ubezpieczenia: specjalizująca się w obsłudze banków TU Europa czy też Warta. Najwięcej do stracenia ma VIG, dla którego mBank jest liczącym się partnerem w obszarze bancassurance. Przegrana w wyścigu o zakup BRE Ubezpieczeń może oznaczać koniec współpracy z bankiem numer cztery nad Wisłą.