Ostre cięcie uderzy w zło tego

Marek Węgrzanowski
opublikowano: 2005-06-29 00:00

Polska waluta nieznacznie umocniła się wczoraj do euro, które nie potrafiło na dłużej zdobyć serc inwestorów na rynku międzynarodowym. Z tego samego powodu złoty osłabł nieznacznie względem dolara.

Początek notowań przyniósł osłabienie złotego, który tracił ze względu na możliwość odwołania ministra finansów, pozytywnie postrzeganego przez inwestorów zagranicznych, i przed decyzją w sprawie stóp procentowych. O godz. 8.30 euro kosztowało 4,0613 zł, a dolar 3,3460 zł. Później wspólna waluta na chwilę skoczyła do 4,0750 zł, ale był to ruch jednorazowy.

Minister Mirosław Gronicki ostatecznie pozostał w rządzie, co złotemu w pewnym stopniu pomogło, ale dużo większe znaczenie miała kolejna fala umocnienia dolara do euro. Przede wszystkim z tego względu wspólna waluta o godz. 16.30 wyceniana była na 4,0550 zł, a amerykańska na 3,3550 zł.

Wydarzeniem środy będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych w Polsce. Prócz spodziewanej obniżki o 25 lub 50 pkt baz. wpływ na rynek będzie miała ewentualna zmiana nastawienia w polityce monetarnej. Najgorsza dla złotego byłaby obniżka o 50 pkt i sugerowana przerwa w dalszych cięciach stóp.

Euro nie udało się wczoraj odzyskać zaufania. Kurs z poziomu 1,2165 rano spadł po południu do dziennego minimum 1,2066 USD. O godz. 16.30 wspólna waluta kosztowała 1,2080 USD. Dolarowi pomagały ciepłe słowa sekretarza skarbu USA o amerykańskiej gospodarce i wyższy od prognoz indeks zaufania konsumentów w USA (105,8 pkt).

Umocnienie euro okazało się krótkotrwałe. Jeśli środowe informacje makroekonomiczne o PKB w Stanach Zjednoczonych i zapasach ropy będą korzystne dla dolara, to kurs EUR/USD będzie testował poziom 1,20.