Ostrołęka zrobi milowy krok

Magda Graniszewska
opublikowano: 09-07-2018, 22:00

W czwartek Enea i Energa podpiszą z GE umowę na węglową megainwestycję — ruszą prace warte 240 mln zł.

Wybudowanie bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka będzie od czwartku bardziej prawdopodobne. Według naszych informacji, na ten dzień przewidziano uroczyste podpisanie umowy pomiędzy państwowymi firmami Energą i Eneą, wspólnikami w tej inwestycji, a amerykańskim koncernem GE, który wygrał przetarg na generalne wykonawstwo. Podpisanie umowy oznacza, że GE zacznie pracować nad projektem.

— Zawarcie umowy uruchamia pierwsze prace przygotowawcze, których wartość szacuje się na 4 proc. inwestycji — mówi osoba zbliżona do projektu.

4 proc. odnosi się do wartości brutto, czyli 6 mld zł. Daje to wydatek rzędu 240 mln zł, który Energa i Enea są już zobowiązane ponieść. Kwota znacząca, ale nie daje jeszcze pewności, że budowa faktycznie ruszy. Pewność da wydanie polecenia rozpoczęcia prac (tzw. NTP — ang. notice to proceed). To dokument o dużym znaczeniu prawnym. Po zawarciu umowy, a przed wydaniem NTP, inwestor musi zwykle spełnić szereg wymogów formalnych (zgody akcjonariuszy i rad nadzorczych), finansowych (zagwarantować sobie finansowanie) i administracyjnych (np. przekazać teren pod budowę).

W przypadku inwestycji w Ostrołęce dyskusje dotyczą przede wszystkim finansowania. Gigantyczny projekt węglowy ma ograniczone szanse na pozyskanie kredytu od globalnych instytucji, z których część zadeklarowała odejście od finansowania węgla. Inne instytucje mogą czuć się zniechęcone europejską polityką klimatyczną, nakładającą na węgiel dodatkowe opłaty. Chęć podjęcia rozmów o finansowaniu Ostrołęki zadeklarował na razie tylko państwowy Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Nieoficjalnie można usłyszeć, że w grę wchodziłoby objęcie udziałów w spółce celowej budującej Ostrołękę (w ten sposób PFR wsparł już Tauron w budowie bloku w Jaworznie).

Blok Ostrołęka C o mocy 1000 MW ma być ostatnią nowo budowaną elektrownią węglową w Polsce — tak przynajmniej mówi Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Popierają go samorządowcy z Ostrołęki, głównie prezydent Janusz Kotowski, związany z PiS.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

„Po niedzieli Ostrołęka będzie świadkiem wydarzenia, które na dziesięciolecia pozytywnie wpłynie na rozwój gospodarczy miasta i regionu. Pokonaliśmy ostatnie przeszkody. Najbliższe lata to wielki plac budowy. Przed Ostrołęką piękna gospodarcza przyszłość. Cieszę się, że mogłem być w grupie tych, którzy podjęli walkę” — napisał samorządowiec w zeszłym tygodniu na Facebooku. Jego entuzjazm można wiązać ze zbliżającymi się wyborami. Nie wszyscy członkowie rządu podzielają tę radość. Sceptyczny jest ponoć premier Mateusz Morawiecki, a otwarcie przeciwny wielkiej inwestycji jest Wojciech Myślecki, doradca premiera. Uważa, że blok w Ostrołęce jest za duży i się nie zwróci. Sceptyczni są też eksperci z Forum Energii. W raporcie z początku 2018 r. zwracają uwagę, że krajowe wydobycie węgla spada i za dwie dekady ukształtuje się na poziomie ok. 35 mln ton (dziś to ok. 65 mln ton). Ich zdaniem, konieczny będzie albo import surowca na wielką skalę, albo odwrót od stosowania węgla w ciepłownictwie. Podobne obserwacje ma inny ekspert energetyczny, chcący zachować anonimowość.

— Ostrołęka może być prezentem dla rosyjskich dostawców węgla — zauważa nasz rozmówca.

OKIEM ANALITYKA - Kamil Kliszcz, DM mBank

Czekamy na rynek mocy

Kluczową kwestią dla Ostrołęki jest rynek mocy [mechanizm wsparcia dla elektrowni konwencjonalnych — red.], bo w warunkach czysto rynkowych projekt nie obroni się finansowo. Parametry rynku mocy poznamy w sierpniu, więc dopiero jesienią będzie jasne, czy nowy blok wystartuje w aukcji dającej wsparcie i jakie będzie miał w niej szanse. Od tego będą też zależały szanse na pozyskanie finansowania. Czy inwestycja w Ostrołęce zwróci się Enerdze i Enei? Mam duże wątpliwości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane