Jak bumerang wraca sprawa sprzedaży Huty Ostrowiec. Jan Szostak, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego, poskarżył się na działania Stalexportu do prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. Tymczasem zarząd katowickiej spółki odrzuca wszelkie zarzuty i zamierza odzyskać na drodze sądowej 80 mln zł.
Przybiera na sile spór między giełdowym Stalexportem a władzami Ostrowca Świętokrzyskiego i Agencją Rozwoju Lokalnego.
W piśmie z 14 października przesłanym przez Jana Szostaka do Wiesława Rozłuckiego, szefa GPW, prezydent miasta stanowczo protestuje „przeciwko niezgodnym ze stanem faktycznym informacjom, które na temat okoliczności zawarcia umowy sprzedaży akcji Huty Ostrowiec rozpowszechnia Stalexport”.
Przypomnijmy, że w kwietniu 2002 r. Stalexport podpisał umowę sprzedaży 68 proc. akcji Huty Ostrowiec Agencji Rozwoju Lokalnego (ARL), należącej do gminy Ostrowiec. ARL miała je nabyć za 133 tys. zł. Resztę należności, czyli 80 mln zł, katowicka firma miała otrzymać w wyrobach i gotówce w latach 2004-08.
Z pozostałej części wierzytelności huty, sięgających około 300 mln zł, Stalexport zrezygnował. Jednak nieoczekiwanie nowy właściciel Ostrowca, czyli Agencja Rozwoju Lokalnego, zmienił zarząd zakładu, który szybko doprowadził do upadłości huty. Obecnie majątek zakładu dzierżawi prywatna spółka.
Teraz prezydent Szostak twierdzi, że umowa kupna-sprzedaży akcji Huty Ostrowiec była warunkowa. Jednym z warunków było przedstawienie przez ówczesny zarząd oświadczenia o stanie spółki. Jan Szostak twierdzi, że takiego nie przedstawiono, wobec czego umowa sprzedaży akcji huty stała się bezprzedmiotowa. Stąd agencja nie czuje się zobowiązana do kupna akcji przedsiębiorstwa. Zdaniem prezydenta, domaganie się od gminy kwoty 80 mln zł jest bezpodstawne.
Innego zdania jest zarząd Stalex- portu, który nie zamierza rezygnować z roszczeń. Giełdowa spółka wystąpiła do Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej o zapłacenie jej 133 tys. zł przez Agencję Rozwoju Lokalnego.
Stalexport walczy również o odzyskanie 80 mln zł. Zdaniem Marka Cywińskiego, dyrektora biura strategii Stalexportu, gmina wyraziła zgodę na ustanowienie zastawu na udziałach trzech firm komunalnych: TBS, Komunikacji Miejskiej i Miejskich Wodociągach.
— Wobec tego wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Kielcach o zabezpieczenie naszych roszczeń — mówi Marek Cywiński.
16 października Emil Wąsacz, prezes Stalexportu, wystosował pismo do prezesa GPW, w którym zakwestionował w całości zaprezentowane stanowisko prezydenta Ostrowca jako „niezgodne ze stanem prawnym i faktycznym”. Jego zdaniem, umowa sprzedaży akcji Huty Ostrowiec jest skuteczna.
— Stanowczo sprzeciwiamy się kreowaniu negatywnej wizji Stal- exportu opartnej na nierzetelnych, nieścisłych i niezgodnych ze stanem prawnym informacjach, zwłaszcza w aspekcie prowadzonej obecnie restrukturyzacji spółki, której elementem ma być w najbliższym czasie emisja akcji, kierowana do wierzycieli układowych — wyjaśnia Emil Wąsacz.
Na 27 listopada zostało zwołane NWZA spółki, które ma zdecydować o emisji dla wierzycieli.