OŚWIADCZENIE...
W związku z zamieszczeniem w „PB” nr 70 z 10 kwietnia 2007 r. (artykuł pt. „Supernadzorca z rządowej ławy”) nieprawdziwych informacji dotyczących ustawy o grach i zakładach wzajemnych oraz ustawy o finansowaniu Narodowego Centrum Sportu oświadczam, co następuje:
1 Moim zadaniem jest koordynacja prac rządu i dbanie o realizację planu pracy Rady Ministrów. Ustawa o grach i zakładach wzajemnych oraz ustawa o finansowaniu Narodowego Centrum Sportu są dwoma z setek ustaw, którymi się zajmuję jako osoba odpowiedzialna za monitorowanie prac międzyresortowych. Nie zajmuję się nimi jednak w stopniu większym niż innymi ustawami, w związku z tym użycie pod moim adresem określenia „inspirator” oraz „jeden z głównych promotorów nowych przepisów o hazardzie” jest w tym zakresie całkowicie niesłuszne.
2Nieprawdziwa jest informacja o jakimkolwiek konflikcie między mną a wiceministrem finansów Marianem Banasiem. Nie jestem także „promotorem” pana Grzegorza Maja we władzach spółki Totalizator Sportowy, a o pełnionej przez niego funkcji pełnomocnika zarządu TS ds. organizacyjno-prawnych dowiedziałem się dopiero kilka miesięcy po objęciu przez niego zajmowanego stanowiska.
3 Nieprawdą jest także, jakoby premier Jarosław Kaczyński miał polecać urzędnikom zawarcie w ustawie o grach i zakładach wzajemnych zapisu, który służyłby korzyściom jakiegokolwiek podmiotu. Nie przedstawiałem także panu premierowi żadnych sugestii, które miały wpłynąć na jego stanowisko w tej sprawie. Powyższe stwierdzenie zawarte w artykule jest całkowitą nieprawdą.
Przemysław Gosiewski
minister — członek Rady Ministrów, przewodniczący stałego komitetu RM
...ODPOWIEDŹ AUTORA
Szanowny Panie Ministrze
1W oświadczeniu potwierdza Pan to, co mówił w miniwywiadzie, który zamieściliśmy łącznie z głównym tekstem: że Pan jedynie koordynuje prace nad nowelą ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Jednocześnie uzyskaliśmy (z różnych źródeł) informacje przeczące tym Pana stwierdzeniom. To wystarczający powód do publikacji, szczególnie że dotychczas każda z… 21 nowelizacji tej ustawy wzbudzała wielkie kontrowersje.
2O istotną rolę Totalizatora Sportowego (TS) i Pana w pracach nad nowelą ustawy oraz o Pański konflikt z wiceministrem finansów Marianem Banasiem zapytałem tego ostatniego. Po trzech dniach odpowiedział: jest za wcześnie, by udzielać komentarzy. A mógł zwyczajnie zaprzeczyć!
3Co do roli premiera Jarosława Kaczyńskiego: informacja o spotkaniu w jego gabinecie nie pochodzi z jednego źródła. Także Pan w rozmowie z nami nie wykluczył, że takie spotkanie się odbyło.
4Nigdzie nie napisałem, że jest Pan „promotorem” Grzegorza Maja we władzach TS, lecz „znajomym”. Czytelnikom pozostawiam ocenę, czy ten młody prawnik, który:
a) blisko z Panem współpracował przy ustawie o dostępie do zawodów prawniczych,
b) kandydował z list Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu,
c) gdy się w nim nie znalazł, został doradcą zarządu w kontrolowanym przez skarb państwa TS,
d) jest Panu na tyle znany, że dzień po jego rezygnacji z pracy w TS wiedział Pan o tym,
zawdzięcza karierę koneksjom politycznym, czy też nie.
Faktem jest za to, iż nie międzyresortowy zespół powołany do prac nad nowelizacją, ale właśnie Grzegorz Maj pisał kolejne wersje projektu, a rola zespołu wiceministra Banasia sprowadzała się do ich akceptacji — dopiero ostatnio się to zmieniło. I o tym należało poinformować opinię publiczną. W trosce o przyzwoitą legislację.