Oto centralizacja po hiszpańsku

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2010-09-14 06:54

Santander, nabywca BZ WBK, opowiedział wczoraj analitykom podczas wideokonferencji, jakie plany ma wobec polskiego banku. 

Nowy inwestor zapowiada oszczędności kosztowe i synergie przychodowe. Na wydatkach chce zaoszczędzić 220 mln zł rocznie. Santander zapowiedział, że zaoszczędzi centralizując procesy. Hiszpania przejmie zarządzanie systemami IT, centrala zajmie się też zakupami. Nowy właściciel nie powiedział natomiast słowa o ewentualnych cięciach zatrudnienia. Zdaniem Tomasza Bursy, analityka Ipopema Securities, są one bardzo prawdopodobne.

— W Stantander Bank Polska, AIG oraz BZ WBK pracuje łącznie 13 tys. osób. To za dużo o jakieś 10 proc. — mówi. 

Zagrożone są nie tylko posady pracowników back office, zajmujących się informatyką, ale też "produktowców".

Zarząd BZ WBK, uważany za jeden z najważniejszych aktywów banku, cieszący się dużą niezależnością pod rządami Irlandczyków z AIB, może zatem utracić swobodę działania. Możliwe też, że część menedżmentu najwyższego szczebla w ogóle pożegna się z pracą. Obecnie Hiszpanie mają w Polsce trzy banki (łącznie z BZ WBK) i trzy zarządy.

Co ciekawe, podczas wideokonferencji jeden z analityków zapytał, czy Santander poradzi sobie z integracją tak wielu biznesów kupionych w ostatnim czasie (m.in. w Niemczech i USA), na co przedstawiciele banku odpowiedzieli, że mają w Polsce bardzo dobry zarząd, który połączy BZ WBK z grupą, przy czym chodziło im nie o kierownictwo BZ WBK, lecz AIG Bank Polska, który Hiszpanie kupili przed rokiem.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.