Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę 6 listopada posiedzeniu nie zmieniła stóp procentowych. Minęło już 7 lat od zapoczątkowania cyklu luzowania polityki pieniężnej, co dla klientów produktów depozytowych banków oznacza konieczność pilnego śledzenia promocyjnych ofert.

Z góry można przyjąć, że tam gdzie oprocentowanie jest najwyższe, tam albo limit wkładu jest bardzo niski (jak w przypadku kont numer 1 i 2 w rankingu, na których można zdeponować tylko 10 tys. zł), albo warunki są wyśrubowane. Dla banków w pierwszej kolejności w cenie są klienci, których można przywiązać na dłużej. Tym oferuje się wysokie odsetki przez kilka miesięcy, ale w zamian muszą oni co miesiąc przelewać wynagrodzenie. Częstym warunkiem koniecznym jest też zdeponowanie tzw. nowych środków.
Tak jest np. w mBanku, który kilka tygodni temu wprowadził do oferty dwa rachunki oszczędnościowe — jeden przeznaczony dla posiadaczy konta mIntensive (im zaoferowano 2,7 proc.), drugi — dla pozostałych (2,3 proc.). Atutem obu jest możliwość zdeponowania aż 0,5 mln zł, co jest absolutnym wyjątkiem na rodzimym rynku.
Dość wysoki limit (200 tys. zł) ustawił Getin Bank na koncieEKO, przeznaczonym nie tylko dla nowych klientów. Dotychczasowi klienci Banku Millennium mogą natomiast skorzystać z konta Profit, na którym odsetki doliczone zostaną od kwoty sięgającej nawet 100 tys. zł.