Otwarcie na GPW nastąpi w atmosferze poświątecznego optymizmu

Włodzimierz Uniszewski
opublikowano: 2007-12-27 09:12

Amerykańscy inwestorzy nie zawiedli i nie stracili w tym roku świątecznego ducha. W wigilijny wieczór sprawili sobie prezent w postaci średnio 1 proc. wzrostu indeksów, a w środę, chociaż nowych zysków nie było, obronili rynek przed wpływem gorszych wieści z sektora detalicznego i rynku nieruchomości.

Mimo że ceny domów spadły w tym roku o ponad 6 proc., a przedświąteczna sprzedaż detaliczna będzie chyba niższa od oczekiwań, Wall Street nie traci optymizmu. Problemy z płynnością na rynku międzybankowym wydają się na razie rozwiązane, a już za miesiąc ponownie zbierze się Fed i inwestorzy wyceniają na 76 proc. prawdopodobieństwo, że dojdzie do kolejnej obniżki stóp. Przyjazna akcjom świąteczna atmosfera ma zatem szansę przenieść się na styczeń, gdy przyjdzie czas na odkupywanie akcji sprzedanych pod koniec roku dla celów podatkowych.

Dzisiaj wracają wreszcie do gry polscy inwestorzy, wytrąceni z giełdowego rytmu przez długą przerwę świąteczną. Obroty mogą być małe, co nie znaczy, że będzie nudno. Być może także w Warszawie pojawi się noworoczny tym razem optymizm i pomoże wreszcie WIG20 pokonać barierę 3500 pkt. Również na GPW przed świętami trwała gorączkowa wyprzedaż podatkowa, więc być może dzisiaj zobaczymy próbę odkupienia części tych akcji w ramach jeszcze grudniowego efektu stycznia. W najgorszym razie otwarcie powinno być neutralne, chociaż po cichu można liczyć na nieco więcej, biorąc pod uwagę postawę Wall Street i giełd Azji. Dalszy przebieg sesji będzie zależał od aktywności inwestorów i kolejnego zestawu danych z USA. Indeksy europejskie rosną w przedsesyjnych kwotowaniach – DAX otworzy się ok. 70 pkt. wyżej. Poświątecznego optymizmu nie zakłócają kosmetycznie zniżkujące kontrakty na indeksy amerykańskie.

Włodzimierz Uniszewski