Otwarto 100-letnią Glorietę w Hotelu Bristol

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2001-07-26 00:00

Otwarto 100-letnią Glorietę w Hotelu Bristol

Charakterystyczna sylwetka Bristolu tak wrosła we współczesną architekturę Warszawy, że trudno uwierzyć, iż hotel został zbudowany aż 100 lat temu. W 1899 r. mieszkańcy Warszawy z wielkim zainteresowaniem obserwowali postępy prac budowlanych. Przedsięwzięcie zwróciło powszechną uwagę, choćby z tego powodu, że głównym udziałowcem był Ignacy Paderwski, jeden z najlepiej opłacanych pianistów tamtych czasów. Kiedy ogłoszono konkurs na projekt nowego hotelu, nadeszły propozycje nawet z Paryża i Berlina. Zwycięzcami okazali się jednak architekci z Krakowa — Tadeusz Stryjeński i Franciszek Mączyński. Ich projekt reprezentował najmodniejszy wówczas styl w w architekturze — secesję.

Jednak Towarzystwo Budowy i Prowadzenia Hotelów w Warszawie niepokoił fakt, że nowoczesność, na jaką postawiono, może odstraszyć potencjalnych gości. Dlatego nadanie ostatecznego kształtu hotelu powierzono Władysławowi Marconiemu.

W elewacjach Bristolu Marconi wprowadził wiele klasycznych elementów, wzbogacając ją dekoracją stiukową. Okazały budynek, nad którym dominuje zaokrąglony narożnik i potężne balkony, stanął u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej. Zamiast planowanej kopułki, Marconi zaakcentował narożnik zwany Glorietą. Jednak w ciągu wieku żaden warszawiak ani gość hotelowy nie mógł odwiedzić tego miejsca. Obchody 100-lecia hotelu stały się okazją do udostępnienia po raz pierwszy słynnej Gloriety jako prywatnej sali bankietowej. Będzie tu można wydać kolację dla 2 osób lub eskluzywne przyjęcie dla osób 20. Stąd również można podziwiać panoramę miasta.