Plusy umów outsourcingowych dla przedstawicieli firm są oczywiste. Trudniej mówić o minusach.
Przedstawiciele firm, zajmujących się świadczeniem usług outsourcingowych, jednym tchem potrafią wymienić zalety, jakie niesie ze sobą współpraca z wyspecjalizowanym podmiotem dla usługobiorcy.
— To mniejsze koszty, odciążenie działu IT, umowa SLA z zewnętrzną firmą i możliwość uzyskania kar umownych w przypadku nierealizacji zapisów SLA — wylicza Adam Pastuszka z Comarchu.
Są ograniczenia
Dużo trudniej usługodawcom mówić o wadach outsourcingu. Jako najważniejsze wymieniane są: potencjalna możliwość uzależnienia się od firmy zewnętrznej oraz zagrożenia wynikające z niedoprecyzowania SLA.
— Po stronie usługobiorcy największym problemem jest pokonanie bariery mentalnej — obawy przed przekazaniem istotnych aspektów działalności w ręce firmy zewnętrznej — tutaj bardzo może pomóc precyzyjnie określona umowa SLA — przekonuje Konrad Napieralski z Energis Polska.
Sprzedanie podłogi
Dla Anny Sieńko z IBM Polska zaletą kolokacji czy hostingu jest łatwość powrotu sprzętu IT do firmy zlecającej usługę, zaś wadą — stała konieczność utrzymywania zasobów i ponoszenie odpowiedzialności za dany obszar IT.
— Dla outsourcera kolokacja jest sprzedaniem podłogi w ośrodku obliczeniowym z koniecznością wydzielenia niezależnej strefy w celu zapewnienia dostępu pracowników obsługiwanej firmy, co nie jest efektywnym wykorzystaniem profesjonalnych ośrodków obliczeniowych — twierdzi Anna Sieńko.
Także kompleksowy outsourcing, zdaniem usługodawców, nie jest wolny od wad.
— Największą jego zaletą jest przeniesienie odpowiedzialności za prowadzenie działu IT i związane z nim inwestycje na outsourcera, przy jednoczesnej redukcji kosztów. Wadą jest długi czas potrzebny na uzgodnienie i podpisanie kontraktu — twierdzi Anna Sieńko.
Okiem użytkownika
Co wybrać?
Oceniam, że głównymi kryteriami wyboru między hostingiem a kolokacją są korzyści ekonomiczne. Firmie czasem wygodniej jest płacić regularne, stosunkowo drobne opłaty, niż jednorazowo zainwestować w zakup sprzętu. Czasem korzystniej jest płacić usługodawcy za pewność działania, niż zapewnić to sobie w inny sposób lub zgoła zrezygnować z takich zabezpieczeń. Dalsze kryteria to np. kwestia, jak często należy się spodziewać konieczności wymiany sprzętu na nowszy, problem niepełnego wykorzystania systemu zakupionego na własność, zasady bezpieczeństwa przy współdzieleniu jednego serwera z innymi klientami naszego outsourcera, wewnętrzne możliwości zdalnego administrowania serwerami.
Arkadiusz Prudło kierownik projektu SAP, RMC Polska
