PAIH utkał zagraniczną sieć

opublikowano: 08-01-2019, 13:58

70 biur na świecie otworzyła agencja, która poza ściąganiem inwestycji wspiera eksporterów. Czas sprawdzić, jak działa system.

Filipińska Manila jest najnowszym zagranicznym biurem handlowym Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH). Łącznie placówek jest 70.

Zobacz więcej

Wojciech Fedko

Fot. Marek Wiśniewski

- Zapadła decyzja o otwarciu biura w Belgradzie, bo Serbia ma spory potencjał, m.in. przez to, że ten kraj znajduje się poza UE. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii rozważa jeszcze otwarcie biura w Hongkongu, więc liczba biur może urosnąć do 72. Przez 28 miesięcy zainwestowaliśmy w budowę sieci ok. 120 mln zł. Przez ten czas biura obsłużyły ponad 10 tys. zapytań i pomogły nawiązać relacje lub podpisać kontrakty 1,8 tys. polskich firm – mówi Wojciech Fedko, wiceprezes PAIH.

W 2016 r., gdy zapadła decyzja o likwidacji wydziałów promocji handlu i inwestycji przy ambasadach oraz otwieraniu zagranicznych biur handlowych (ZBH), budżet PAIH przewidziano na co najmniej 100 mln zł rocznie.

- Teraz zaczynamy etap badania efektywności ZBH. Grupa PFR, do której należymy, kupiła system, za pomocą którego od II kw. zaczniemy sprawdzać działanie biur. Będziemy oceniać zarówno twarde wskaźniki, jak liczba obsłużonych firm czy projektów inwestycyjnych, jak i miękkie, czyli opinie przedsiębiorców – zapowiada Wojciech Fedko.

Na razie weryfikacja odbywa się ręcznie.

- Widzimy na przykład, że biuro w Teheranie ma znacznie mniej pracy. W 2017 r. jako jeden z pierwszych krajów UE otworzyliśmy biuro bez statusu dyplomatycznego, zorganizowaliśmy sporo misji. Kraj miał olbrzymi potencjał. W ostatnich kilku miesiącach mocno odczuliśmy zastój, który spowodowały nałożone przez USA sankcje. Żaden kraj UE nie wycofał się z Iranu, więc i my przyjęliśmy postawę, by utrzymać biuro, tym bardziej, że są polskie firmy, które chcą na tym rynku sprzedawać – mówi wiceprezes agencji.

Trudnym, ale wartym zachodu, rynkiem, jest też Rosja.

- Powodów jest kilka: mamy spory tranzyt przez Rosję, a ułatwić go może wykorzystanie Jedwabnego Szlaku. Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Rosji spadł, więc ten kraj jest głodny nowych projektów. Obroty handlowe są duże (eksport w 2017 wyniósł 126,7 mln USD, a import 449,8 mln USD). Polskie firmy, które tam działają, mają się dobrze i potrzebują wsparcia – wymienia Wojciech Fedko.

W tym roku PAIH będzie też wspierał polskie firmy w ramach programu Polskie Mosty Technologiczne, w którym można otrzymać 200 tys. zł na ekspansję na rynkach poza UE. Zakończyły się już trzy nabory (do trzech grup krajów: Kanada, Meksyk i USA, Japonia, Chiny i Wietnam oraz ZEA i Kenia), każdy z budżetem 10 mln zł.

- Zgłosiło się ponad 100 firm, ich wnioski są oceniane – mówi Wojciech Fedko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu