PAIZ: poprawia się klimat inwestycyjny
Zagraniczne firmy kusi wysoki wzrost gospodarczy
W oczach zagranicznych inwestorów Polska staje się coraz atrakcyjniejszym miejscem lokowania kapitału. Jednak ostatnie wydarzenia wokół PZU na pewno osłabią wizerunek naszego kraju.
Z lektury najnowszego raportu Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych, opartego na badaniach sondażowych przeprowadzonych przez CBM Indicator, płynie dość krzepiący wniosek. Polska jest coraz lepiej oceniana przez zagranicznych inwestorów. W 1993 roku zaledwie około 10 proc. badanych miało przekonanie, iż ogólny klimat inwestycyjny w Polsce jest korzystny. Obecnie tego zdania jest ponad 56 proc. przedstawicieli spółek z kapitałem zagranicznym.
Nowa publikacja PAIZ jest już czwartym raportem z serii na temat opinii zagranicznych inwestorów o Polsce. Tym razem badania objęły 814 spółek z udziałem kapitału zagranicznego.
Siła wzrostu
Najważniejszym czynnikiem decydującym o rozpoczęciu działalności w Polsce są, zdaniem zagranicznych firm, dobre prognozy wzrostu gospodarczego (49,8 proc. ankietowanych). To efekt bliższej perspektywy członkostwa w UE. Na drugie miejsce — w porównaniu z 1997 rokiem — spadł argument o niskich kosztach robocizny.
— To korzystna zmiana. Polska przestaje być postrzegana jako kraj taniej siły roboczej — uważa Adam Pawłowicz, prezes PAIZ.
Poprawia się także ocena polskich pracowników. W świetle raportu szczególnie wysoko oceniono kwalifikacje polskich menedżerów i pracowników umysłowych (powyżej 55 proc. ocen dobrych).
Jan Garlicki z CBM Indicator zauważa, że raport uwzględnia tylko odczucia inwestorów, które jednak dobrze odzwierciedlają rzeczywistość.
— Oceniamy Polskę bardzo pozytywnie, zwłaszcza jeśli chodzi o stabilność i otwarcie na zmiany — mówi Peter Driscoll, wiceprezes American Chamber of Commerce.
Rysą na tym obrazie są jednak głośna sprawa prywatyzacji PZU czy też wcześniejsze zamieszanie wokół Ruchu.
Łyżka dziegciu
Przedstawiciele zagranicznych spółek szczególnie krytycznie oceniają uregulowania prawne i podatkowe oraz rozbudowaną biurokrację. Tylko 17,3 proc. respondentów uważa, że przepisy dotyczące działalności kapitału zagranicznego są właściwie skonstruowane. Pocieszające jest to, że w momencie wejścia Polski do UE problemy znikną. Ich lista pozostaje jednak długa.
— Przez siedem lat znacznie zmniejszyła się krytyka wobec polskich regulacji prawnych. Niezmiennie niska jest jednak ocena transportu i infrastruktury drogowej — zauważa Jan Garlicki.