Pakiet mobilności zasypany poprawkami

opublikowano: 20-11-2019, 22:00

W przyszłym tygodniu rusza kolejna tura rozmów, których przebieg przesądzi o losie polskich przewoźników.

Pakiet mobilności utknął w tzw. trilogach, czyli na nieformalnych posiedzeniach, w których uczestniczą członkowie Parlamentu Europejskiego, rady i komisji. Ich celem jest osiągnięcie porozumienia możliwego do zaakceptowania przez parlament i Radę UE. Kolejne spotkanie odbędzie się 25 lub 26 listopada.

Polscy przewoźnicy siedzą jak na szpilkach, czekając na finał rozmów
polityków. Ich zdaniem gdyby pakiet mobilności wszedł w życie w obecnym
kształcie, wypadliby z rynku.
Zobacz więcej

POLSKIE OBAWY:

Polscy przewoźnicy siedzą jak na szpilkach, czekając na finał rozmów polityków. Ich zdaniem gdyby pakiet mobilności wszedł w życie w obecnym kształcie, wypadliby z rynku. AdobeStock

— Jeśli uda się wypracować wspólne stanowisko, dalsza droga legislacyjna powinna być krótka. Odbędą się dwa głosowania — pierwsze w radzie, drugie w parlamencie — wyjaśnia Mateusz Włoch, ekspert Inelo.

Scenariusze

Podczas pierwszego czytania Rada UE prawdopodobnie zaproponuje poprawki wypracowane w ramach trilogów. Parlament będzie miał na głosowanie trzy miesiące z możliwością przedłużenia o 30 dni. Co ciekawe, poprzedni skład polityków pracujących w Brukseli właśnie na tym etapie procesu legislacyjnego przyjął aż 93 proc. nowych przepisów, którymi się zajmował. Na razie jednak trudno przewidzieć, czy tak się stanie się również z pakietem mobilności.

— Wypracowanie kompromisu nie jest łatwe, ponieważ propozycje zmian w przepisach to setki stron poprawek, które trzy instytucje muszą wspólnie przeanalizować. Na przykład do rozporządzeń, które dotyczą m.in. wydłużenia okresu kontroli do 56 dni, złożono ponad 70 poprawek na 100 stronach, a do dokumentu określającego m.in. delegowanie pracowników w transporcie — ponad 100 na blisko 130 stronach — mówi Mateusz Włoch.

Kolejny przykład to rozporządzenie określające dostęp do rynku i zawodu przewoźnika drogowego, do którego zgłoszono ponad 70 poprawek na 120 stronach.

Dyskusja

Prace nad pakietem mobilności trwają już prawie 29 miesięcy, co świadczy o złożoności unijnego prawa, które ma wprowadzić wspólne zasady działania międzynarodowego transportu drogowego. Obecnie toczą się rozmowy m.in. na temat dostępu do rynku, a więc kabotażu, oraz kwestii powrotu pojazdów do kraju raz na cztery tygodnie. Dyskusja obejmuje także m.in. kwestię wydłużenia kontroli do 56 dni wstecz (obecnie 28 dni) i montowania tachografów w pojazdach powyżej 2,4 tony (obecnie obowiązek ten dotyczy aut powyżej 3,5 t). Politycy rozważają również możliwość przedłużenia czasu jazdy nawet o dwie godziny podczas powrotu do domu lub bazy, wprowadzenie obowiązku powrotu kierowcy do kraju rejestracji co trzy lub cztery tygodnie oraz opcji odbierania odpoczynków tygodniowych na promie. Na liście tematów jest też kwestia zastosowania delegowania do kabotażu oraz przewozów cross trade, a także wyłączenia go dla przewozów z kraju rejestracji i do niego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy