„Czołowy skandalista RP” nie przestaje komentować sytuacji politycznej w kraju. Jego wypowiedzi są często kontrowersyjne, przez co odbijają się szerokim echem.
Styczeń 2009 roku był miesiącem rekordowym, jeśli chodzi o liczbę publikacji. Było ich aż 992. Miało to związek z wypowiedzią na temat byłej minister Grażyny Gęsickiej („Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje.”) oraz pytania o orientację seksualną Jarosława Kaczyńskiego, czego efektem było odwołanie Palikota z funkcji przewodniczącego komisji „Przyjazne Państwo”.
W lutym, w porównaniu z poprzednim miesiącem było zdecydowanie gorzej.
Opublikowano bowiem „zaledwie” 444 artykuły.
Tytułem, który w lutym
najczęściej pisał o pośle Palikocie, była „Gazeta Wyborcza” (53 artykuły). Przy
czym, w prawie 50% artykułów pisano o Palikocie pozytywnie, a w 25% negatywnie.
Z kolei „Dziennik”, ocenił Palikota negatywnie w 50% swoich artykułów, a
pozytywnie w 20%. W „Naszym Dzienniku” 50% publikacji to publikacje negatywne i
ani jedna pozytywna. W tygodniku „Polityka” 40% to informacje negatywne, a
pozytywne - 25%. „Wprost” - 55% negatywnych, i tylko 10% pozytywnych;
„NIE” - 50% negatywnych i 15% pozytywnych.
* - informacje z prasy oraz internetu z całego roku 2008 oraz ze stycznia i lutego 2009 roku
Więcej w załączonym raporcie.
