Palikot 20 razy dziennie

DI
opublikowano: 2009-04-04 17:54

Poseł Janusz Palikot nie pozwala o sobie zapomnieć. W minionym, 2008 roku w prasie pojawił się aż 5844 razy* – to średnio po 500 artykułów miesięcznie, pomijając niedziele i święta – prawie 20 artykułów dziennie – wynika z badań przeprowadzonych przez firmy NEWTON Media i NewsPoint.

 „Czołowy skandalista RP” nie przestaje komentować sytuacji politycznej w kraju. Jego wypowiedzi są często kontrowersyjne, przez co odbijają się szerokim echem.

Styczeń 2009 roku był miesiącem rekordowym, jeśli chodzi o liczbę publikacji. Było ich aż 992. Miało to związek z wypowiedzią na temat byłej minister Grażyny Gęsickiej („Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje.”) oraz pytania o orientację seksualną Jarosława Kaczyńskiego, czego efektem było odwołanie Palikota z funkcji przewodniczącego komisji „Przyjazne Państwo”.

W lutym,  w porównaniu z poprzednim miesiącem było zdecydowanie gorzej. Opublikowano bowiem „zaledwie” 444 artykuły.
Tytułem, który w lutym najczęściej pisał o pośle Palikocie, była „Gazeta Wyborcza” (53 artykuły). Przy czym, w prawie 50% artykułów pisano o Palikocie pozytywnie, a w 25% negatywnie. Z kolei „Dziennik”, ocenił Palikota negatywnie w 50% swoich artykułów, a pozytywnie w 20%. W „Naszym Dzienniku” 50% publikacji to publikacje negatywne i ani jedna pozytywna. W tygodniku „Polityka” 40% to informacje negatywne, a pozytywne - 25%. „Wprost” - 55% negatywnych, i tylko 10%  pozytywnych; „NIE” - 50% negatywnych i 15% pozytywnych.

* - informacje z prasy oraz internetu z całego roku 2008 oraz ze stycznia i lutego 2009 roku

Więcej w załączonym raporcie.