Palikot ma żal do Platformy

Jarosław Królak
opublikowano: 26-10-2010, 00:00

Jutro Adam Szejnfeld zastąpi byłego biznesmena na stanowisku szefa komisji Przyjazne Państwo.

Jutro Adam Szejnfeld zastąpi byłego biznesmena na stanowisku szefa komisji Przyjazne Państwo.

To już pewne. Janusz Palikot, twórca i obecny szef komisji Przyjazne Państwo (PP), zostanie jutro odwołany. Jego miejsce zajmie Adam Szejnfeld, wiceprzewodniczący komisji.

— To decyzja władz klubu Platformy Obywatelskiej. Zostałem poproszony o zgłoszenie wniosku o odwołanie Janusza Palikota. Uczyniłem to 21 października — informuje Adam Szejnfeld, po- seł PO.

Nieoficjalnym powodem odsunięcia Janusza Palikota są jego rezygnacja z członkostwa w PO i budowa nowej partii. Oficjalnym — brak zaangażowania w prace komisji.

— Janusz Palikot od wielu miesięcy nie pracuje aktywnie w Sejmie i nie prowadzi posiedzeń komisji. Przez to tempo jej pracy wyraźnie spadło. Tak być nie może, ponieważ to bardzo ważna komisja, której zadaniem jest eliminacja bubli prawnych — mówi Sławomir Rybicki, wiceprzewodniczący klubu PO.

— W lipcu sformułowano wniosek o wyrzucenie mnie z Platformy. Ustaliliśmy z Adamem Szejnfeldem, że on mnie będzie zastępował, aby moja sprawa nie zakłócała prac komisji. Później sąd partyjny odwlekał decyzję. Zadeklarowałem, że 6 grudnia zrzeknę się mandatu poselskiego. Nie rozumiem więc, czemu PO tak się spieszy, by mnie odwołać z szefowania komisji? Przecież za ponad miesiąc nie będę już posłem. To nie fair — komentuje Janusz Palikot.

Sprawdziliśmy. Drastyczny spadek jego aktywności zaczął się dużo wcześniej niż w lipcu. Porównaliśmy poszczególne miesiące tego roku z 2008 r., kiedy komisja ruszyła z impetem i wykonywała wręcz stachanowską pracę. I tak np. w marcu 2008 r. poseł Palikot przewodniczył wszystkim 33 posiedzeniom, zaś w marcu tego roku posiedzeń było tylko dziewięć, a Palikot prowadził tylko dwa. W kwietniu 2008 r. prowadził 24 spotkania posłów, a w tym roku tylko trzy. W maju 2010 r. przewodniczył jednemu posiedzeniu, w czerwcu — trzem, a w lipcu żadnemu. Ostatni raz Janusz Palikot prowadził posiedzenie 4 sierpnia.

Jutrzejsze głosowanie będzie tylko formalnością. Janusz Palikot zostanie odwołany, ponieważ na dziewięciu członków komisji PO ma 6 reprezentantów, PSL oraz SLD po 1, natomiast PiS nie ma ani jednego posła.

— Klub zaproponował mi zastąpienie Janusza. Nie odmówiłem — dodaje Adam Szejnfeld.

Chce, by komisja "wróciła na wysokie obroty" i poprawiła skuteczność. W 2008 r. (czyli pierwszym roku działalności) Przyjazne Państwo odbyło 173 posiedzenia i przyjęło 72 projekty. W tym roku było tylko 61 spotkań, a komisja przyjęła jedynie 13 drobnych projektów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu