Sejm przyspieszy prace nad karami dla urzędników
Znany poseł PO chce stworzyć nowy projekt ustawy. Napiszmy go wspólnie — proponuje.
Akcja "PB", której celem jest zmobilizowanie posłów do przyspieszenia prac nad ustawą o odpowiedzialności urzędników, zaczyna przynosić pierwsze efekty. Władze klubu Platforma Obywatelska (partia jest autorem projektu) zażądały od sejmowej podkomisji informacji o przyczynach zablokowania prac i przyjęły harmonogram dalszych prac.
— Wspólnie z przewodniczącym Grzegorzem Schetyną ustaliliśmy, że projekt należy ruszyć z miejsca. Oczekujemy, że podkomisja przyspieszy prace i projekt będzie gotowy do połowy stycznia 2010 r. —informuje Janusz Palikot, wiceszef klubu PO.
Były biznesmen, a dziś znany polityk zwrócił się też do redakcji "PB" z propozycją wspólnego opracowania poszerzonego projektu w komisji Przyjazne Państwo.
Pierwsza jaskółka
Szef podkomisji zapewnia o przyspieszeniu.
— Władze klubu zwróciły się do mnie o przedstawienie sprawozdania z prac nad tym projektem. Złożyłem je w ubiegłym tygodniu. Będziemy starali się jak najszybciej zakończyć procedowanie nad ustawą — mówi poseł Marek Wójcik (PO), kierujący pracami podkomisji.
Projekt od ponad roku leży w Sejmie, lecz prace nad nim utknęły. Podkomisja posła Wójcika bez efektu nad nim deliberuje od miesięcy.
Od dwóch miesięcy "PB" apeluje o szybkie uchwalenie ustawy, ale takiej, która porządnie ureguluje zasady odpowiedzialności urzędników krzywdzących obywateli i firmy bezprawnymi decyzjami. W ubiegłym tygodniu na ręce Janusza Palikota złożyliśmy petycję wraz z ponad 2 tys. podpisów naszych czytelników.
— Podkomisja postara się przyjąć projekt w wersji podobnej do tej, która została skierowana do Sejmu. Kary finansowe spadałyby na urzędników wtedy, gdy sąd prawomocnie stwierdzi rażące naruszenie prawa przy wydawaniu decyzji. Taka konstrukcja spowoduje, że odpowiedzialność obejmie dosyć wąskie grono urzędników. Podkomisja nie może tej odpowiedzialności rozszerzyć, gdyż wyszłaby poza ramy projektu, a to byłoby niezgodne z regulaminem Sejmu — podkreśla poseł Palikot.
Pomożecie? Jasne!
Eksbiznesmen ma jednak pomysł, jak poszerzyć zasady odpowiedzialności.
— Mój plan jest taki, aby w ramach komisji Przyjazne Państwo stworzyć nowy projekt pozwalający finansowo karać także tych urzędników, którzy łamią prawo wskutek zaniechań i błędów mniejszego kalibru niż rażące naruszenie prawa. W przyszłym tygodniu zaproszę na posiedzenie komisji przedstawicieli "Pulsu Biznesu", aby wspólnie, z pomocą prawników, napisać dobry projekt — mówi Janusz Palikot.
Nasza akcja przebiega dwutorowo. Głównym celem jest uchwalenie obecnego projektu przez Sejm. Równolegle prowadzimy wstępne prace nad nowym dokumentem, który nie powielałby błędów PO. Założenia do niego konsultujemy właśnie z organizacjami przedsiębiorców, związkami zawodowymi oraz klubami PO, PiS, PSL, SLD. Możemy liczyć na pomoc renomowanych prawników.