Palladia: Dolar jeszcze mocniejszy

Marek Rogalski
opublikowano: 2004-06-09 10:30

Wczorajsza sesja przyniosła dalsze umocnienie się dolara na rynkach światowych. Mimo, iż wczorajsza wypowiedź Alana Greenspana była podobna do poprzednich, to w opinii wielu rozpoczyna ona cykl podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Praktycznie pewna jest już podwyżka o 25 p.b. na zaplanowanym na koniec czerwca posiedzeniu FED, a ponownie zaczynają pojawiać się głosy, iż podwyżka może wynieść nawet 50 p.b. (na razie jest to jednak mniejszość i taka decyzja banku centralnego wydaje się mało prawdopodobna). Dolarowi pomogła także sytuacja na rynku ropy, która wbrew wcześniejszym obawom wyraźnie wczoraj zniżkowała. Przyczyniły się do tego informacje o przyjęciu przez ONZ stosunkiem głosów 15:0 nowej rezolucji ws. Iraku, a także prognozy jednego z banków inwestycyjnych, iż w ciągu najbliższych miesięcy ceny tego surowca mogą powrócić w rejon 20 dolarów za baryłkę. Tyle, że sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal jest nieciekawa i taka możliwość jest obecnie mało prawdopodobna.

Dzisiejsza sesja nie będzie obfitować w dane makro. Po dobrych informacjach z Japonii odnośnie PKB, które umocniły jena wobec wszystkich walut, dzisiaj poznamy jeszcze dane z Wielkiej Brytanii o produkcji przemysłowej w kwietniu (prognoza 0,4 proc.) i bilansie handlowym w tym samym okresie (szacunki –4,1 mld funtów). Obie te figury zostaną opublikowane o godz. 10:30 i mogą mieć wpływ na prognozy rynku odnośnie podwyżki stóp procentowych na rozpoczynającym się dzisiaj dwudniowym posiedzeniu Banku Anglii.