Wczorajsza sesja na rynku złotego upłynęła spokojnie, głównie w ślad za ruchami eurodolara na rynkach światowych, choć nie tylko. W pierwszej połowie sesji złoty nieco tracił w ślad za walutami regionu co było głównie wynikiem działań funduszy hedgingowych, które nadal likwidowały pozycje w regionie mając w zamian ich zdaniem coraz lepsze perspektywy dla amerykańskiego dolara.
Po południu kurs EUR/USD zaczął jednak iść w górę, co dosyć szybko przełożyło się na notowania złotego. Kurs USD/PLN spadł w okolice 3,18-3,19 z wcześniejszych maksimów w okolicach 3,23 (które wskazywaliśmy do sprzedaży), a kurs EUR/PLN powrócił w okolice 4,11 z wcześniejszych 4,1350. Na wykresach dziennych pojawiły się pierwsze sygnały dające szanse na realizację przedstawianego przez kilka dni temu scenariusza umocnienia się złotówki przynajmniej do połowy miesiąca.
Wydarzeń makro nie było wczoraj wiele. Na uwagę zasługuje jedynie wypowiedź prezesa Narodowego Banku Polskiego, Leszka Balcerowicza, którego zdaniem przyjęcie wspólnej, europejskiej waluty może przyczynić się do zwiększenia rocznego wzrostu PKB o 0,2-0,4 pkt. proc. – za sprawą wyższej wymiany handlowej i inwestycji zagranicznych. Na dzisiaj natomiast zaplanowana została aukcja 2-letnich obligacji OK0407 o wartości 3,5 mld zł. Zdaniem dealerów nie powinno być problemów z ich sprzedażą. Najbliższe dni będą spokojne, a wzrostu aktywności można spodziewać się dopiero od początku przyszłego tygodnia i to na mocniejszą złotówkę. Najbliższe wsparcia dla EUR/PLN to okolice 4,0950, a dla USD/PLN to 3,1800. Ich testowanie w najbliższych dniach jest możliwe.
Rynek międzynarodowy
Wczorajszą sesję na rynku eurodolara można podzielić na dwie części. W pierwszych jej godzinach kurs EUR/USD obsuwał się w kierunku figury 1,28, a wspólnej walucie nie pomógł nawet lepszy od oczekiwań (bo nie zanotowano spadku) odczyt wskaźnika PMI dla sektora usług strefy euro w marcu (jego wartość utrzymała się na poziomie 53,0 pkt.). Na rynku utrzymują się jednak negatywne opinie co do możliwych działań ze strony Europejskiego Banku Centralnego – jego posiedzenie zaplanowane zostało na czwartek, ale stopy procentowe, ani teraz, ani w najbliższych miesiącach nie zostaną podwyższone. Wszyscy czekali na zaplanowane na wieczór przemówienie Alana Greenspana podczas międzynarodowej konferencji branży petrochemicznej. W efekcie kurs EUR/USD spadł na chwilę poniżej poziomu 1,28 i w tym rejonie pojawiła się realizacja zysków z krótkich pozycji i notowania dosyć szybko poszybowały w okolice 1,2850/60. A przemówienie szefa FED, które rozpoczęło się o godz. 19:50 nieco rozczarowało. Alan Greenspan nie odniósł się do wpływu wysokich cen ropy na inflację, a wręcz przyznał, że rynek może powstrzymać „szaleństwo” cen czarnego złota. Zresztą analizując wykres ropy Crude widać rysujące się coraz wyraźniej dywergencje na spadki (pierwszy raz wspominaliśmy o tym przed Świętami). Ciekawie zaczyna wyglądać także wykres rentowności 10-letnich obligacji rządu USA – coraz bliżej jest przebicia wsparcia w okolicach 4,40 proc. W takiej sytuacji celnym twierdzeniem mogą okazać się twierdzenia niektórych ekonomistów, że oczekiwania inflacyjne rynku mogą być nieco wyśrubowane. Czy w takiej sytuacji FED podwyższy stopy procentowe w maju o 25 p.b.? A może stanie się to później? W każdym razie powyższe rozważania w najbliższych dniach będą powracać na rynek coraz częściej, zwłaszcza, że na przyszły tydzień mamy zaplanowane publikacje dosyć newralgicznych danych (chociażby o deficycie handlowym USA).
Co w takiej sytuacji? Od dwóch dni dzienne wykresy świecowe EUR/USD rysują wyraźne dolne cienie, co sugeruje, że spadek w okolice 1,2730 może już nie mieć miejsca. Ciekawy sygnał sprzedaży dolarów pojawił się wczoraj na indeksie US Dollar Index. Podsumowując – w krótkim terminie ponowne testowanie wczorajszych minimów w okolicach figury 1,28 jest możliwe, zwłaszcza, że na dzisiejsze popołudnie zaplanowane zostało kolejne przemówienie Alana Greenspana, a jutro zbiera się Europejski Bank Centralny. Nie zalecalibyśmy już jednak otwierania krótkich pozycji w EUR/USD, a przygotowanie się do zwyżki kursu EUR/USD. W perspektywie do tygodnia możliwe jest wyjście powyżej 1,3000.
Marek Rogalski