Palladia: Na rynku złotego nadal nerwowo

Marek Rogalski
28-09-2004, 17:08

Dzisiejsza sesja na rynku walutowym była dosyć nerwowa. Widać, że niektórym inwestorom puszczają już nerwy i decydują się oni na zamykanie pozycji w naszej walucie. Na rynku krążą sprzeczne opinie co do jutrzejszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych. Po części wynika to z niezbyt przejrzystej polityki medialnej prowadzonej przez RPP, a także z ostatnich danych makroekonomicznych, które sugerują wyhamowywanie tempa wzrostu inflacji, ale również wzrostu gospodarczego. Naszym zdaniem Rada zdecyduje się jednak na 50 punktową podwyżkę, gdyż później ruch taki może być już o wiele trudniej umotywować. Przypomnijmy, iż celem RPP jest walka z inflacją, a przedstawiona wcześniej projekcja NBP nie jest zupełnie pozbawiona podstaw, jak to niektórzy twierdzą. Zwłaszcza, jeżeli weźmie się pod uwagę to co dzieje się na rynku ropy naftowej.

Podczas dzisiejszego posiedzenia rządu oficjalnie przyjęto projekt przyszłorocznego budżetu. Trafi on teraz do Sejmu, a pierwsze jego czytanie będzie możliwe już 14 października. Warto zwrócić uwagę, iż jest to pierwszy w historii budżet liczony wg. nowych unijnych zasad ESA-95. Dzięki temu spadek przeszłorocznego deficytu do 35 mld zł przełoży się na spadek relacji do PKB do poziomu 3,7 proc., a dług publiczny do PKB spadnie poniżej istotnej granicy 50 proc. – w przyszłym roku ma wynieść 48,2 proc., a w 2007 r. – 47,7 proc. I tak oto dzięki takiemu „zabiegowi księgowemu” jesteśmy bliżej przyjęcia wspólnej europejskiej waluty...

Dzisiaj rząd zdecydował także o kształcie prywatyzacji PKO BP i WsiP. Tak jak tego wcześniej spodziewaliśmy odrzucone zostały piątkowe „zalecenia” Sejmu. Oznacza to tym samym, iż transza dla inwestorów zagranicznych nie zostanie zlikwidowana. Znikło tym samym jedne z zagrożeń dla tegorocznego budżetu i złoty wyraźnie zyskał na wartości powracając w okolice 7 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu. W najbliższej perspektywie spodziewamy się dalszego umocnienia naszej waluty.

Pamiętajmy jednak, iż w dłuższym terminie mogą pojawić się poważne przesłanki świadczące o możliwości wystąpienia większej niż ostatnia korekty osłabiającej naszą walutę – z jednej strony w przypadku 50 punktowej podwyżki trudno będzie liczyć na to, iż podobny ruch zostanie wykonany na kolejnym posiedzeniu RPP, z drugiej możliwe spowolnienie światowego wzrostu gospodarczego wywołane drożejącymi cenami ropy może doprowadzić do wycofywania się inwestorów zagranicznych z rynków emergin markets. W Polsce dochodzą do tego czynniki polityczne, a zwłaszcza zbliżające się wybory parlamentarne w przyszłym roku i tzw. kiełbasa wyborcza, czyli składanie różnych obietnic bez pokrycia szkodliwych dla budżetu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Palladia: Na rynku złotego nadal nerwowo