Palmtopy z telefonem mogą podbić rynek

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2002-10-23 00:00

Jeżeli wierzyć producentom i dystrybutorom palmtopów, sprzedaż tego typu sprzętu w 2002 r. powinna wzrosnąć dwukrotnie. Ma się do tego przyczynić współpraca z operatorami telefonii komórkowej. Na razie jednak sprzedaż miniaturowych komputerków jest symboliczna.

Producenci i dystrybutorzy komputerów coraz chętniej włączają do swoich ofert palmtopy.

— Niejasna przyszłość tej grupy urządzeń nie zachęca nas do szybkiego wprowadzania ich do naszej oferty. Na razie obserwujemy, w jakim kierunku zmierza rynek. Nie pozostajemy jednak bezczynni. Pracujemy nad serią palmtopów, które wejdą do sprzedaży w pierwszym kwartale 2003 r. — mówi Adam Nawrocki, dyrektor generalny firmy Acer.

Nieliczni klienci indywidualni to zazwyczaj osoby majętne, które lubią nowinki techniczne. Głównym odbiorcą palmtopów na rynku polskim pozostają jednak firmy. O zainteresowaniu komputerami kieszonkowymi decyduje ich mobilność, szczególnie przydatna menedżerom i handlowcom z dużych korporacji, dla których bardzo ważny jest kontakt z firmą oraz dostęp do informacji. Nie wszyscy potrzebują aż takiej wydajności urządzenia, jaką zapewnia notebook. Ich potrzeby w pełni zaspokaja telefon komórkowy, który umożliwia korzystanie z poczty elektronicznej oraz Internetu.

Dotychczas tzw. pocket PC były zbyt wolne i stosunkowo drogie. Ich cena kształtowała się na poziomie 70 proc. wartości średniej klasy notebooka. Mało wydajne i ubogie w oprogramowanie nie zjednały sobie wielu klientów. Zdaniem niektórych specjalistów, funkcjonalność samego oprogramowania dla palmtopów i przenośnych pecetów jest jednak zbliżona.

— Standardowy palmtop klasy pocket PC ma kalendarz, książkę adresową, program do obsługi poczty elektronicznej, przeglądarkę internetową, oprogramowanie z rodziny Microsoft Office i multimedialne — wylicza Anna Rawska-Kupczyńska, product manager odpowiedzialny za palmtopy firmie Hewlett-Packard Polska.

Palmtopom brakowało za to rozwiązań umożliwiających szybkie i tanie połączenie urządzenia z Internetem. Większość kieszonkowych komputerów nie była wyposażana w modemy, nie mówiąc już o kartach sieciowych czy łączności bezprzewodowej.

— Obecnie funkcję wbudowanego telefonu zapewnia specjalna nakładka GSM/GPRS. Wpływa ona jednak na grubość oraz cenę urządzenia. Dlatego też opracowujemy nowy model palmtopa z wbudowanym telefonem — mówi Anna Rawska-Kupczyńska.

W ocenie specjalistów, to właśnie połączenie funkcjonalności kieszonkowych komputerów i telefonów komórkowych stanowić powinno punkt zwrotny w sprzedaży tego typu urządzeń w Polsce. Dwa lata po pojawieniu się na rynku, osiągnęły sprzedaż na poziomie kilku tysięcy sztuk rocznie. Na tej podstawie producenci i dystrybutorzy spodziewają się podwojenia sprzedaży w tym roku. Co oczywiście nie oznacza, że rynek ten w niedługim czasie stanie się konkurencyjny w wobec rynku notebooków.

Już dziś toczą się rozmowy producentów komputerów kieszonkowych z operatorami GSM. Hewlett-Packard wspomina o kontrakcie z Polską Telefonią Cyfrową i Centertelem, Techmex o wszystkich operatorach. Nie ujawniają jednak szczegółów. Popularność telefonii komórkowej może przyczynić się w dłuższym okresie do wzrostu sprzedaży palmtopów, ale tylko wtedy, gdy osiągną one tak atrakcyjną cenę jak telefony komórkowe. Na razie salony operatorów GSM posłużą raczej jako dodatkowy kanał sprzedaży.

Dążenie producentów i dystrybutorów do posiadania w ofercie palmtopów pozwala przy okazji zarobić innym firmom — np. piszącym oprogramowanie.

— Już teraz zwracają się do nas twórcy aplikacji. Wygrają ci, którzy potrafią dowolnie dostosować je do wymagań konkretnego odbiorcy. Ogromne szanse mają zarówno duże jak i małe firmy, które potrafią stworzyć rozwiązania dla pojedynczych klientów, uwzględniając ich indywidulane potrzeby — twierdzi Robert Grosiak z firmy Fujitsu-Siemens Computers.