Źródła agencji informują, że Panasonic rozważa sprzedaż części swojej fabryki Amagasaki zlokalizowanej w pobliżu Osaki. Ten zakład jest jedynym w grupie kapitałowej zajmującym się produkcją takich telewizorów. Jego sprzedaż przed marcem może skutkować koniecznością dokonania odpisów rzędu 40 mld jenów (412 mln USD).

Tymczasem jeszcze przed pół rokiem Kazuhiro Tsuga, prezes spółki deklarował, że utrzyma ona produkcję telewizorów plazmowych mimo, że ta technologia traci „przychylność” konsumentów na rzecz ekranów ciekłokrystalicznych. Z kolei w czerwcu firma, która wytwarza urządzenia pod brandem Viera informowała, że rozważa różne opcje związane z plazmą po tym jak dział TV i wyświetlaczy wygenerował 300 mld jenów straty operacyjnej w ciągu dwóch lat zakończonych w marcu bieżącego roku.
Również agencja Nikkei informowała wcześniej, że Panasonic planuje wstrzymanie produkcji telewizorów plazmowych.
W dokumencie przesłanych do Tokyo Stock Exchang, firma twierdzi jednak, że nie jest źródłem tych informacji.
„To krok milowy dla Panasonica. Sprzedaż zakładu pozwoliłaby wygenerować spory zastrzyk gotówki, wspierając finanse koncernu” – ocenia Koki Shiraishi, analityk SMBC Nikko Securities.
Pod względem przychodów generowanych w segmencie płaskich telewizorów Panasonic zajmował w II kwartale 4-te miejsce na świecie, zaś jego największy lokalny rywal, koncern Sony plasował się o jedną pozycję wyżej, wynika z danych NPD DisplaySearch.
W przesłanym do Pulsu Biznesu komunikacie, Panasonic informuje:
W nawiązaniu do pojawiających się publikacji na temat wycofania się Panasonic z produkcji telewizorów plazmowych informujemy, że:
* raport, z którego pochodzą te dane nie został ogłoszony przez Panasonic;
* firma rozważa wiele opcji dotyczących tego segmentu działalności, jednak żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte;
* w przypadku fabryki plazm Amagasaki również nie zostały podjęte żadne ostateczne decyzje, firma rozważa wiele scenariuszy.
