Panie Piotrze, Pan się nie boi

Kazimierz Krupa
14-07-2003, 00:00

Nie przez przypadek stary i — co tu ukrywać — niezbyt śmieszny dowcip o ministrze wyjeżdżającym do Radomia, od lat, z ogromnym upodobaniem, jest opowiadany na korytarzach ministerstwa skarbu. Dowcip mówi o tym, że minister podpisze decyzję prywatyzacyjną po powrocie z Radomia. Na pytanie: a kiedy do tego zacnego miasta wyjeżdża — odpowiedź jest prosta, acz nieco zaskakująca. A nie, nie słyszałem, żeby się tam wybierał.

Ciekawość nas więc zżera: był już minister Piotr Czyżewski w Radomiu, wyjeżdża tam niebawem, czy też wcale się nie wybiera? Bo od tego zależy wiele, zbyt wiele. Odkładanie, przez wiele miesięcy, decyzji prywatyzacyjnych, polityczne zamieszanie wokół poprzednich ministrów skarbu, spory i proceduralne przepychanki doprowadziły do takiej sytuacji, że każde odłożenie zaległych decyzji może mieć naprawdę katastrofalne skutki. A decyzji tych nagromadziło się wyjątkowo dużo. Polskie Huty Stali, Grupa Lotos, PKO BP, PZU, G-8 — to największe w kraju przedsiębiorstwa, które „nie mają jasności w temacie własności”. Nie wiedzą, do kogo należą, kto będzie decydował o ich najbliższej przyszłości.

Skąd bierze się taka decyzyjna niemoc dotykająca prawie wszystkich kolejnych ministrów skarbu? Wydaje się, że odpowiedź jest prosta: strach. Wobec braku precyzyjnie określonych procedur prywatyzacyjnych, jasnych kryteriów oceny ofert, braku wizji celów, do których się dąży, każda decyzja jest poruszaniem się po polu minowym. Jak łatwo wylecieć w powietrze, przekonali się liczni poprzednicy. Następcy wolą więc, na wszelki wypadek, nie ryzykować. Tyle tylko że brak decyzji też jest decyzją. I to najgorszą z możliwych.

Niegdyś, nieśmiałego jeszcze Waldemara Pawlaka, młodego polityka PSL, jego zwolennicy zagrzewali do politycznych potyczek: Panie Waldku, Pan się nie boi, pół Sejmu za Panem stoi. Trawestując więc: Panie Piotrze, Pan się nie boi...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Panie Piotrze, Pan się nie boi