Papierosy wciąż tracą klientów

Artur Niewrzędowski
opublikowano: 11-02-2000, 00:00

Papierosy wciąż tracą klientów

W 1999 r. legalna sprzedaż papierosów spadła o 2 mld sztuk

TRUDNA PRZYSZŁOŚĆ: Zbigniew Gitrowski, prezes Reem- tsma Polska, musi włożyć dużo wysiłku, żeby utrzymać pozycję firmy na rynku oraz zapewnić zyski. Zrobił już pierwszy krok — zwolni co trzeciego pracownika. fot. ARC

Producenci wyrobów tytoniowych sprzedali w ubiegłym roku o ponad 2 proc. mniej papierosów niż w 1998 roku. Oznacza to spadek legalnej sprzedaży o 2 mld sztuk. Zdaniem przedstawicieli branży, przyczyną są wzrost akcyzy, przemyt oraz moda na niepalenie. Konsekwencją kurczenia się rynku są masowe zwolnienia. Tylko w tym roku z branży musi odejść ponad 1000 osób.

Dla producentów papierosów w Polsce miniony rok był jednym z najgorszych. Firmy tytoniowe sprzedały blisko 88 mld sztuk papierosów. Oficjalna sprzedaż spadła o 2,2 proc. w porównaniu z 1998 rokiem. Największy spadek udziału w rynku, bo 4,4-proc., odnotowała Reemtsma Polska. Stracili też: Philip Morris — 3,3 proc. oraz British American Tobacco — 2,3 proc.

Mariola Krzyżaniak z Reemtsmy Polska tłumaczy spadek sprzedaży wzrostem cen papierosów, spowodowanym podwyżkami akcyzy, modą na niepalenie oraz utratą licencji na papierosy Popularne.

— Będziemy jednak walczyć o utrzymanie pozycji drugiego gracza na rynku — zapewnia Mariola Krzyżaniak.

Nie chce ujawnić, w jaki sposób firma zamierza tego dokonać.

Redukcja kosztów

Zarząd Reemtsmy zabrał się szybko do redukcji kosztów. Reorganizacja spółki będzie polegała głównie na likwidacji zakładu w Kościanie i skoncentrowaniu produkcji w Jankowicach. Jeszcze w tym roku — w ramach zwolnień grupowych — pracę straci około 490 osób spośród 1500 zatrudnionych.

Redukcję zatrudnienia przeprowadzi również British American Tobacco. Z augustowskiej fabryki musi odejść około 390 osób. Z zakładu Philip Morrisa, lidera rynku, w ramach dobrowolnych zwolnień odeszło 121 pracowników. W przyszłym roku pracę straci jeszcze 256 osób. Zwolnień grupowych nie zamierzają przeprowadzać inni gracze rynku, m.in. Seita, House of Prince, ZT w Lublinie.

Danuta Gut, public affairs w JT i Reynolds, odmówiła podania planów firmy wobec pracowników zakładu w Piasecznie. Nie chciała również powiedzieć, co firma zamierza zrobić w celu przełamania impasu w sprzedaży papierosów w Polsce. JT zrezygnowało z usług Reemtsmy przy produkcji i dystrybucji papierosów.

Lider tanich marek

Zwycięzcą rozgrywek wojny cenowej okazał się House of Prince, który wprowadził na rynek kilka tanich marek papierosów: Grot, Grom, Dark. W 1999 roku firma jako jedyna odnotowała znaczny wzrost udziału w rynku, bo 7,9 proc. House of Prince sprzedał 12,4 mld sztuk papierosów, wyprzedzając BAT z Rothmansem. Na substytucję droższych marek tańszymi zdecydowali się również inni producenci. Zakłady Tytoniowe w Lublinie, ostatnie państwowe przedsiębiorstwo w branży, zwiększyły udział w rynku o 1,2 proc. Wzrost odnotowały również: ZW Poddębice — 0,6 proc. i Seita — 0,3 proc.

— Trafiliśmy w dziesiątkę nowymi papierosami. W tym roku zamierzamy wprowadzić na rynek jeszcze cztery nowe marki — mówi Marek Maj, prezes ZT w Lublinie.

Budżet traci

Producenci papierosów za grupowe zwolnienia obwiniają politykę państwa. W 1999 roku podwyżka akcyzy wyniosła 27 proc. W efekcie ceny papierosów wzrosły o ponad 19 proc. Legalna sprzedaż spadła o 2 mld sztuk. Skarb Państwa stracił w ten sposób około 220 mln zł.

— Nadmierne podnoszenie akcyzy powoduje kurczenie się wpływów z legalnej sprzedaży do budżetu. Taka polityka państwa sprzyja rozwojowi przemytu — twierdzi Anna Kozerska z BAT.

Wpływy do budżetu z tytułu VAT i akcyzy od przemysłu tytoniowego stanowią około 6 proc. całości dochodów budżetowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Niewrzędowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Papierosy wciąż tracą klientów