Władze Łodzi finalizują prace związane z utworzeniem Łódzkiego Regionalnego Parku Naukowo-Technologicznego. Wkrótce powołana zostanie spółka, która pokieruje realizacją inwestycji. W sfinansowaniu projektu i przyciągnięciu inwestorów ma pomóc koncern Lockheed Martin, który deklaruje, że zainwestuje w Łodzi 250 mln USD (1 mld zł).
Władze miasta oraz rektorzy wyższych uczelni zamierzają stworzyć w okolicach portu lotniczego Lublinek Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny. Park przyciągnąć ma do Łodzi inwestorów z branż zaawansowanych technologii, którzy zagwarantują rozwój regionu i stworzenie miejsc pracy dla absolwentów uczelni.
9 kwietnia rada miasta będzie głosować nad uchwałą zezwalającą na utworzenie spółki, która pokieruje budową obiektu. Oprócz miasta, uniwersytetu, politechniki i akademii medycznej przystąpić do niej mają m.in. wojewoda łódzki oraz inne okoliczne samorządy.
W momencie osiągnięcia przez planowaną spółkę kapitału zakładowego wysokości 500 tys. samorząd Łodzi wniesie do niej aportem 14 ha gruntów wartości 10 mln zł.
— Infrastruktura terenu zostanie sfinansowana z funduszy Unii Europejskiej, która przyznała dla województwa dotację na 2004 r. wysokości 12 mln EUR (51,8 mln zł) — mówi Jarosław Nowak, pełnomocnik urzędu miejskiego ds. stworzenia parku technologicznego.
Dodaje, że w sprawie dalszego finansowania parku trwają już rozmowy z kilkoma funduszami inwestycyjnymi typu venture capital, lecz jest za wcześnie, aby podawać konkretnych partnerów czy inwestorów.
Władze Łodzi liczą także, że prowadzone przez rząd rozmowy z amerykańskim koncernem Lockheed Martin, liderem konsorcjum, które zaoferowało Polsce samolot wielozadaniowy F-16, zaowocują pomocą w uruchomieniu parku. Amerykanie zadeklarowali chęć zainwestowania w Łodzi w rozwój technologii 250 mln USD (1mld zł). Wydatkowaniem pieniędzy z offsetu ma zająć się fundusz inwestycyjny, który w ciągu 10 lat wyda w regionie 100 mln USD (ponad 400 mln zł) na uruchomienie nisko oprocentowanych kredytów. Pozostała kwota 150 mln USD (600 mln zł) wspomóc ma transfer technologii.
— Środki z offsetu będą wydawane na dofinansowanie inwestycji przedsiębiorstw oraz realizowanych przez nie badań naukowych a nie bezpośrednio na rozwój parku — wyjaśnia Jarosław Nowak.
Uważa on, że na konkretne deklaracje Amerykanów należy zaczekać do zakończenia rozmów na szczeblu rządowym, ponieważ informacje na ich temat nie zostały jeszcze potwierdzone.