Parki biznesowe kuszą parkingami

Radosław Górecki
opublikowano: 2004-11-29 00:00

Parki biznesowe to sprawdzona koncepcja. Przyciągają najemców, są bezpieczne dla deweloperów.

Stolicą business parków jest niewątpliwie Silicon Valley w Kalifornii. Tu znajduje się jeden z większych business parków na świecie — Morgan Hill Ranch. Zajmuje powierzchnię około 2,5 mln mkw. Składa się z ponad 32 budynków, a docelowo można na jego terenie zbudować 67 obiektów. Swoje siedziby ma tu 40 firm, między innymi Abbott Laboratories, Anritsu Company, Ericsson czy Sakata Seed America.

Morgan Hill Ranch to biznesowe miasto, praktyczne samowystarczalne. Na jego terenie znajdują się centra handlowe, bary, restauracje, hotele oraz apartamenty. Energia, woda, własna oczyszczalnia ścieków i — co najważniejsze w Silicon Valley — szerokopasmowy dostęp do internetu — to wszystko oferuje Morgan Hill Ranch.

Polski gigant

W Polsce mianem największego i jednocześnie pierwszego business parku może poszczycić się kompleks Mokotów Business Park w Warszawie. Na ponad 7 ha gruntów mieści się 9 budynków, 10 w trakcie budowy. Łącznie do dyspozycji najemców jest 110 tys. mkw. powierzchni biurowej — mieści się tu 150 firm zatrudniających około 10 tys. osób. Do ich dyspozycji oddano 6 tys. linii telefonicznych, 2,2 tys. miejsc parkingowych, 5 restauracji, 2 kawiarnie. Jest też poczta, firma kurierska, fitness club. A jeśli to za mało, warto wiedzieć, że Mokotów Businesa Park został połączony kładką przerzuconą nad ul. Wołowską z jednym z większych centrów handlowych w Polsce — Galerią Mokotów. Wszystko po to, by przyciągnąć i zadowolić jak największą liczbę firm.

Liczy się biznes

Pierwsze kompleksy biurowców w Polsce pojawiły się w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. W latach 1994-95 brakowało w Warszawie powierzchni biurowej. A budowa kompleksu biurowców mogła szybko zaspokoić rosnące potrzeby najemców. Dodatkowo, zdaniem Anny Staniszewskiej z DTZ, międzynarodowej firmy zajmującej się doradztwem nieruchomościowym, koszt realizacji poszczególnych budynków kompleksu jest niższy niż w przypadku budowy biurowca w centrum miasta. Wpływa na niego głównie koszt gruntu.

— A że miejsce na takie obiekty można znaleźć głównie poza centrum, deweloperzy mniej wydają na działki. Poza tym, łatwiej im reagować na potrzeby rynku — gdy są chętni buduje się kolejny budynek, gdy ich nie ma, można spokojnie czekać — mówi Anna Staniszewska.

Praktyczne podejście

Praktyczne podejście do businness parków mają także sami najemcy. Jednym z podstawowych udogodnień przyciągających firmy do kompleksów biurowych poza centrum miasta są miejsca parkingowe.

— W wielkich miastach, także w Warszawie, brakuje miejsc parkingowych. To olbrzymia bolączka. Tymczasem największą liczbę miejsc parkingowych mogą właśnie zapewnić takie obiekty jak Mokotów Business Park czy Kopernik Office Center — mówi Jarosław Zagórski z Cushman & Wakefield Healey & Baker.

Dodatkowo — jego zdaniem — olbrzymie kompleksy biurowców są dobre dla firm, które w chwili wynajmowania powierzchni biurowej nie wiedzą, jak szybko będą się rozwijać.

— Praktycznie tylko w parkach biznesowych jest możliwość wynajęcia dodatkowej dużej powierzchni — mówi Jarosław Zagórski.

Jego zdaniem, business parki są dobrze przyjmowane przez najemców.