Wśród głównych przyczyn analitycy wymieniają przede wszystkim reakcję rynków na obniżenie ratingów kilku członkom strefy euro. Będący tego następstwem spadek wyceny euro doprowadził do wzmocnienia części lokalnych walut i pogorszenie sytuacji tamtejszych eksporterów. Wzrost kursu dolara negatywnie za to przełożył się na notowania surowców, co doprowadziło do przeceny akcji spółek wydobywczych i paliwowych.
Indeksy na najważniejszych parkietach Dalekiego Wschodu traciły na otwarciu tygodnia najmocniej od niemal miesiąca. Na finiszu sesji tokijski Nikkei zniżkował o 1,43 proc. zaś chiński SCI o 1,7 proc.
Japoński jen wzmocnił się w stosunku do wspólnej europejskiej waluty osiągając 11-letni dołek na poziomie 97,04 jena. To najniższa relacja tych dwóch walut od grudnia 2000 r.