Partnerstwo w walce z zagrożeniami

Materiał partnera
opublikowano: 28-10-2018, 22:00

PZU LAB SA pomaga we wdrożeniu dwóch rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo biznesu, opracowanych przez start-upy w programie akceleracyjnym realizowanym we współpracy z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną. Ich celem jest minimalizacja ryzyka związanego z możliwością wystąpienia zagrożeń u klientów korporacyjnych Grupy PZU

Na początku października w Gietrzwałdzie odbyła się szósta już edycja spotkań PZU LAB Day, w ramach którego PZU LAB SA, spółka Grupy PZU, nie tylko opowiedziała, lecz także pokazała — w formule tzw. Demo Day, czyli pokazu praktycznych rozwiązań — jak sprawnie zarządzać ryzykiem w przedsiębiorstwach.

Celem naszych działań, których elementem był Demo Day, jest
zwiększenie stopnia współpracy mikro— i małych przedsiębiorstw, zwłaszcza
startupów z dużymi przedsiębiorcami i jej wykorzystanie na rzecz
komercjalizowania w korporacjach nowatorskich rozwiązań proponowanych przez
start-upy — mówi Tomasz Huś, prezes PZU LAB SA.
Zobacz więcej

TRANSFER INNOWACJI:

Celem naszych działań, których elementem był Demo Day, jest zwiększenie stopnia współpracy mikro— i małych przedsiębiorstw, zwłaszcza startupów z dużymi przedsiębiorcami i jej wykorzystanie na rzecz komercjalizowania w korporacjach nowatorskich rozwiązań proponowanych przez start-upy — mówi Tomasz Huś, prezes PZU LAB SA. Fot. ARC

PARP promuje start-upy

PZU LAB SA ma już na swym koncie konkretne przykłady wykorzystywania nowoczesnych technologii do aktywnego monitorowania bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem w budowaniu odporności biznesu. Jednym z nich jest współpraca z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020 organizowanego przez PARP. Obie firmy biorą udział w partnerstwie projektu pilotażowego Techniki satelitarne dla transportu intermodalnego.

— Celem programu jest zwiększenie stopnia współpracy mikro- i małych przedsiębiorstw, zwłaszcza start-upów z dużymi przedsiębiorcami, w tym spółkami Skarbu Państwa i jej wykorzystanie na rzecz komercjalizowania w korporacjach nowatorskich rozwiązań proponowanych przez startupy — mówi Tomasz Huś, prezes PZU LAB SA.

Dodaje także, że chodzi głównie o produkty i usługi, które mogą stanowić odpowiedź na ewentualne zidentyfikowane potrzeby, czy problemy dużych przedsiębiorstw.

— Ideą tego programu jest kojarzenie małych z dużymi, taki swego rodzaju networking. Efektem są konkretne, innowacyjne projekty skrojone pod potrzeby tak dużych graczy, jak m.in. PZU LAB SA, LOTOS, Orange Polska, porty morskie, International Paper — Kwidzyn, Celsa Huta Ostrowiec. Nasza Strefa odegrała w tym rolę takiego zderzacza hadronów: stworzyła warunki i przestrzeń, w której spotykają się dwa światy biznesowe: dużych, doświadczonych firm z potencjałem młodych, dynamicznych startupów. Ten akcelerator dowodzi, że taki zderzacz był i jest bardzo potrzebny. Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania. W przypadku wielu z tych pilotażowych projektów trwają już rozmowy o ich komercjalizacji — mówi Paweł Lulewicz, wiceprezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Wojna z nieprzyjaznymi dronami

PSSE wyodrębniła obszary, w których jej zdaniem należałoby podnieść poziom bezpieczeństwa. We wskazanych przez strefę obszarach specjaliści PZU LAB SA zaproponowali konkretne działania, które należy najpierw zaprojektować, potem zbudować, a wreszcie wdrożyć korzystając z wiedzy i narzędzi oferowanych przez startupy. Całe opracowanie zawierające konkretne działania i wyzwania przygotowane przez PZU LAB SA znalazło się na stronie internetowej PSSE. Jednocześnie władze strefy zaprosiły startupy do składania swoich propozycji na rozwiązania, które zrealizują zadany cel. Ostatecznie wytypowano trzy startupy, których rozwiązania planowano wdrożyć.

Jednym z nich jest spółka Advanced Protection Systems, która opracowała mobilną stację detekcji i neutralizacji dronów wykorzystywaną do zabezpieczania imprez masowych. Składa się na nią zestaw odpowiednich sensorów, które zostały zamontowane na pojeździe wraz z systemem neutralizacji dronów. Poprzez połączenie radaru, akustyki, kamery wizyjnej i sensora transmisji RF uzyskano zautomatyzowany system detekcji. Z kolei neutralizację oparto na jammerze, czyli nadajniku zakłócającym, i spoofingu, czyli podszywaniu się pod sygnał GPS, aby błędnie nawigować określony obiekt.

Nowatorski pomysł firmy polega na wyposażeniu samochodu terenowego w stację detekcji i neutralizacji dronów wraz z pulpitem operatora. Pojazd ma służyć do zabezpieczania np. koncertów, wydarzeń sportowych, oficjalnych uroczystości, czy imprez plenerowych przed potencjalnym atakiem i zagrożeniami ze strony dronów. Specjalnie przeszkolona ekipa zajmie się obserwacją tego, co dzieje się wokół w trakcie trwania imprezy i w razie konieczności użyje stacji, aby zneutralizować drona-intruza.

APS wyliczyła, że opracowanie takiej stacji mobilnej to około 200 tys. zł. Przy stawce 15 tys. zł, jaką spółka pobiera za każdy dzień zabezpieczania imprezy, inwestycja zwróci się po 14 dniach świadczenia przez nią usługi. Założono przy tym, że jedna stacja mobilna powinna służyć przez co najmniej 5 lat. Zadaniem PZU LAB SA jest rozpowszechnienie tego rozwiązania i zaoferowanie go jako konkretnego instrumentu podnoszenia bezpieczeństwa organizacji imprez masowych.

Satelita czuwa nad bezpieczeństwem

Kolejnym start-upem, którego rozwiązanie zyskało uznanie partnerów okazała się Fabryka Bezpieczeństwa F@BE. Opracowała ona układ do zbierania informacji oraz ewidencjonowania przeglądów infrastruktury obiektowej i kontroli przestrzegania zasad organizacyjnych z udostępnianiem danych do systemu nadrzędnego. Składa się on z urządzeń IT: mobilnych i stacjonarnych z oprogramowaniem, dzięki którym zapewnia lokalizację przestrzenną i czasową użytkownika oraz kontrolowanej infrastruktury z wykorzystaniem technik satelitarnych( GNSS).

Jaka w tym rola PZU LAB SA? Firmy, chcące ubezpieczyć swoją działalność zobowiązane są do przeprowadzania audytów ubezpieczeniowych. Służą one do określenia aktualnego poziomu ochrony ubezpieczeniowej przed konsekwencjami realizacji zagrożeń, towarzyszących działaniu firm. Efektem audytu jest program ubezpieczeniowy, w którym zawarte są praktyczne zalecenia dotyczące poprawy i utrzymania bezpieczeństwa oraz wymaganego poziomu ochrony. Opracowany przez start-up układ do kontroli realizacji zaleceń audytów ubezpieczeniowych w obiektach przemysłowych instalowany jest w ubezpieczanych przedsiębiorstwach, aby umożliwić ubezpieczycielowi kontrolę przebiegu i stanu realizacji zaleceń audytów ubezpieczeniowych. Pozwoli to na zmniejszenie kosztów ryzyka ubezpieczyciela. Układ zapewnia harmonogramowanie kontroli, a także konfigurowanie wymagań dotyczących ich wykonania, w tym: list kontrolowanych elementów oraz sposobu kontroli poszczególnych typów elementów. Systemy nawigacji satelitarnej GNSS (GPS) zostały wykorzystane: do naniesienia przebiegu zaplanowanej trasy na przestrzennej mapie badanego obszaru; lokalizacji przestrzennej i czasowej użytkownika oraz kontrolowanej infrastruktury (wspomagane RFID); lokalizacji przestrzennej oraz czasowej wykonywanych pomiarów; synchronizacji czasu. Firma może też skorzystać z systemów Galileo, Glonass, czy źródeł korekt.

Oprócz modułu audytowego powstał również moduł do badań nieniszczących. Jego przeprowadzenie zamówiły już dwie firmy, klienci PZU LAB SA: Stolarz Lempert oraz Farm Frites Poland.

Symulowany pożar

Trzecim wytypowanym start-upem jest firma uAvionics. Opracowała ona model odwzorowania zakładów przemysłowych wraz z niezbędnym otoczeniem. Na wirtualnym modelu wywoływane są awarie trudne do odwzorowania w rzeczywistości tj. pożar, uwolnienie niebezpiecznych substancji, wybuch, wtargnięcie osób niepożądanych. Symulacja tych zdarzeń powinna pozwolić na przeprowadzenie akcji ratowniczej w świecie wirtualnym.

— Współpraca w ramach programu polegała na przygotowaniu przez nas wyzwań, czyli określenia czego chcemy od start- -upów. Rolą PSSE było znalezienie start-upów, które chciały się podjąć realizacji wyznaczonych przez nas zadań. Wspólnie z PSSE wybraliśmy podmioty spełniające nasze oczekiwania. Po Stronie PSSE start-upy miały zapewniony mentoring biznesowy, prawny. My sprawdzaliśmy postęp prac i korygowaliśmy kierunki dalszych działań — mówi Tomasz Huś.

Zaznacza przy tym, że PSSE było grantobiorcą i organizatorem całego przedsięwzięcia. To ich zadanie statutowe — wdrażanie innowacji w polskich przedsiębiorstwach. Start-upy otrzymały od PARP grant finansowy, nawiązały współpracę z dużym przedsiębiorcą (np. PZU LAB SA) oraz pozyskały od PSSE wiedzę potrzebną do rozpoczęcia komercyjnej działalności. Korzyścią dla PZU LAB SA są rozwiązania które specjalnie dla firmy wypracowały start-upy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Partnerstwo w walce z zagrożeniami