Paweł Pyzik bez zgody KNF

Nadzór nie dał zgody p.o. prezesa na przejęcie sterów SGB-Banku. Bezkrólewie trwa już blisko rok.

Nie jest niczym nadzwyczajnym, że nominat rady nadzorczej banku spółdzielczego (BS) nie dostaje zgody Komisji Nadzoru Finansowego na objęcie stanowiska prezesa. Na poprzednim posiedzeniu, 30 stycznia, czarną polewkę dostali od nadzoru p.o. prezesów BS w Trzebielu i Jastrzębiej Górze. Odmów jest jednak mniej niż w przeszłości, co świadczy o stopniowej profesjonalizacji kadry menedżerskiej.

Zobacz więcej

Fot. Radosław Nawrocki FORUM

Czymś absolutnie wyjątkowym jest natomiast odprawienie z kwitkiem kandydata na szefa dużego banku i w ostatnich latach zdarzył się jeden taki przypadek odmowy, choć miała ona charakter nieformalny. Dotyczył nominatki rady nadzorczej BGŻ. Kandydatura nie była przedmiotem obrad komisji, ponieważ, po jednoznacznych sygnałach z nadzoru, wniosek został wycofany z KNF. Przed laty komisja nie zgodziła się też na objęcie fotela szefa ryzyka przez kandydata rady nadzorczej Idea Banku. Wczoraj na liście odrzuconych pojawiło się kolejne nazwisko. KNF jednogłośnie zgodziła się na powołanie prezesów banków spółdzielczych w Wodzisławiu i Tarnogrodzie i również jednogłośnie odmówiła zgody na objęcie posady prezesa SGB-Banku przez Pawła Pyzika.

Uzasadnienie, jak zawsze w takich sytuacjach, jest mocno niejasne. Komisja ustaliła, że Paweł Pyzik nie spełnia wymogów art. 22aa Prawa bankowego i zachodzi przesłanka odmowy wyrażenia zgody wskazana w art. 22b ustęp 3. Art. 22aa ogólnie mówi, że „członkowie zarządu i rady nadzorczej banku powinni mieć wiedzę, umiejętności i doświadczenie, odpowiednie do pełnionych przez nich funkcji i powierzonych im obowiązków, oraz dawać rękojmię należytego wykonywania tych obowiązków”. Art. 22b w ustępie 3 daje komisji prawo do odrzucenia kandydata, jeśli nie spełnia wymogów art. 22aa, był karany bądź nie poinformował nadzoru, że postawiono mu zarzuty w postępowaniu karnym lub karno-skarbowym. Nie wiadomo, która z przesłanek zaważyła na losach prezesury Pawła Pyzika. P.o. szefa SGB-Banku był dość częstym bohaterem publikacji na łamach „PB” w związku z kontrowersjami dotyczącymi jego osoby. Cieniem na nominacji Pawła Pyzika na stanowisko prezesa kładła się sprawa upadłego SK Banku z Wołomina.

Paweł Pyzik przez 24 lat był prezesem Związku Rewizyjnego Banków Spółdzielczych (ZRBS) w Poznaniu, która robiła audyt wołomińskiego banku za 2014 r., nie dopatrując się żadnych uchybień w jego księgach. Zarządca komisaryczny wprowadzony do BS Wołomin jesienią 2015 r. za stracony uznał połowę portfela kredytowego, wartego 2,8 mld zł i wykazał stratę wielkości 1,6 mld zł. W konsekwencji bank ogłosił upadłość w grudniu tego samego roku. W styczniu tego roku ujawiliśmy, że p.o. prezesa SGB-Bank w przeszłości handlował nieruchomościami, kredytując się w bankach spółdzielczych, które audytował kierowany przez niego ZRBS. Paweł Pyzik nominację na szefa banku otrzymał w marcu 2017 r. SGB-Bank stoi na czele drugiego co do wielkości zrzeszenia banków spółdzielczych, do którego należy 202 banków z 560 działających. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Paweł Pyzik bez zgody KNF