Pęd ku inwestowaniu bierze górę nad ochroną

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-06-21 00:00

...ale po piętach depczą mu polisy zdrowotne...

Polisy unit-linked i lokaty antybelkowe to ulubione ubezpieczenia Polaków. Na razie nie zapowiada się, by było inaczej.

Od kilku lat sytuacja na rynku ubezpieczeń życiowych nie zmienia się: klienci stawiają na inwestycje połączone z ochroną..

— Obowiązuje trend minimalizowania zakresu ochrony ubezpieczeniowej i zabezpieczania jedynie przyszłej emerytury. Dlatego zainteresowanie polisami typu unit-linked o charakterze inwestycyjnym jest spore. Są one dla klientów znacznie bardziej transparentne niż tzw. ubezpieczenia tradycyjne. Ponieważ rynek ten jest w znikomym stopniu nasycony, polisy unit-linked będą nadal polisami numer jeden — uważa Dorota Fal, dyrektor departamentu ubezpieczeń na życie w Generali TUnŻ.

Lubiane opakowanie

Równie popularne są tzw. lokaty antybelkowe, czyli lokaty opakowane w polisę, które oferują banki. Tu prym wiodą PZU Życie we współpracy z PKO BP, Warta Vita z Kredyt Bankiem, Europa z Lukas Bankiem oraz Nordea TUnŻ z Nordea Bankiem.

— Produkty inwestycyjne zawdzięczają swoją popularność korzyściom podatkowym, związanym czy to z podatkiem od zysków kapitałowych, czy od spadków i darowizn — tłumaczy Marcin Zwara, aktuariusz Nationwide TUnŻ.

Dodaje zarazem, że rynek ma wciąż duży potencjał do wykorzystania.

— W Polsce mamy blisko 200 mld zł oszczędności w bankach. Coraz częściej pieniądze te są lokowane w inny sposób niż na zwykłych kontach bankowych, klienci wybierają czy to fundusze, czy właśnie antybelkowe lokaty. Sądzę, ze parę miliardów z tej sumy z pewnością przejdzie także przez produkty ubezpieczeniowe — zapewnia Marcin Zwara.

Szlachetne zdrowie

Coraz większym zainteresowaniem na naszym rynku cieszą się także ubezpieczenia zdrowotne i paramedyczne. A jak twierdza eksperci, ten rodzaj ubezpieczeń swoją świetność ma dopiero przed sobą.

— Teraz, kiedy w wyniku reformy służby zdrowia i tak coraz częściej i coraz większymi wydatkami obciąża się pacjentów, chętniej decydujemy się na tego typu ubezpieczenia. Pozwalają one m.in. na pokrywanie kosztów pobytu w szpitalu czy dodatkowych konsultacji medycznych, zapewniając środki finansowe w przypadku ciężkiej choroby — mówi Dorota Fal.