W czwartym kwartale logistyczno-spedytorska spółka powinna sprzedać spółkę zależną ATB, część dilersko-serwisową spółki OnRoad, dokończyć zwolnienia oraz przedstawić strategię rozwoju na trzy lata.
- Chcemy się rozwijać organicznie i poprzez przejęcia. W pierwszej połowie przyszłego roku powinniśmy ostatecznie przejąć od Zarządu Morskiego Portu Gdynia pozostałe 53 proc. udziałów w spółce Spedcont, która specjalizuje się w przewozach intermodalnych. Na naszym celowniku mamy jeszcze inne podmioty, które z jednej strony wzmocnią nasze kompetencje logistyczne, a z drugiej pozwala wejść na nowe rynki – mówi Maciej Bachman.
Według prezesa Pekaesu, najbardziej zachęcająco wyglądają rynki FMCG i chemiczny. Operator logistyczny rozważa nie tylko proste przejęcia, ale także wiązanie się poprzez wymianę akcji i udziałów.
Pekaes po trzech kwartałach zanotował 135,9 mln zł przychodów (za trzy kwartały 2011 r. było to 415,8 mln zł), 10,8 mln zł zysku brutto ze sprzedaży (do 24,6 mln zł) oraz 2,1 mln zł zysku netto (do 4,6 mln zł straty za 3 kw. 2011 r.).
- Wyniki trzeciego kwartału (3,3 mln zł zysku EBITDA i 2,5 mln zł zysku netto) pokazują, że proces restrukturyzacji przynosi efekty. Wyniki ostatniego kwartału nie są obarczone żadnymi zdarzeniami jednorazowymi. Liczę, że taki trend utrzyma się w najbliższym okresie, który będzie dla branży logistycznej wymagający – mówi Maciej Bachman.
Najtrudniejszą częścią działalności Pekaesu jest w tej chwili międzynarodowa spedycja całopojazdowa. Jak twierdzi prezes, to wynik ograniczenia zleceń na Zachodzie Europy, spowodowany nie utratą klientów, a ogólnym spowolnieniem gospodarczym. Spółka likwiduje własny tabor. Sprzedała już 100 samochodów, a prawie 100 oda do leasingu w pierwszym kw. 2013 r.
Pekaes gotowy na cięższe czasy
opublikowano: 2012-11-13 10:58
Kończymy restrukturyzację, zaczynamy patrzeć w przyszłość – tak podsumowuje swoją dotychczasową pracę w Pekaesie Maciej Bachman, który kieruje spółką od czerwca.