Warszawską grupą pokieruje Krzysztof Zdziarski. To kolejny krok w restrukturyzacji i zmiana orientacji na usługi logistyczne.
Od 1 września fotel prezesa Pekaesu, warszawskiej grupy spedycyjno-transportowej, zajmie Krzysztof Zdziarski. To znany w branży menedżer od siedmiu lat związany z największą na świecie firmą transportowo-logistyczną United Parcel Service (UPS), gdzie ostatnio pełnił funkcję dyrektora generalnego.
— Tym samym zakończyliśmy kompletowanie docelowego składu zarządu — mówi Paweł Borys, przewodniczący rady nadzorczej Pekaesu.
Nie będzie łatwo
Krzysztof Zdziarski obejmuje urząd w trudnym dla Pekaesu okresie. Z powodu m.in. mocnego złotego, wysokich cen paliw i rosnącej konkurencji grupa w 2005 r. poniosła prawie 25 mln zł straty. Do spółki wszedł nowy inwestor — AKJ Management — i od maja ruszyła restrukturyzacja. Jej główne elementy to zmiana profilu działalności w kierunku logistyki, która pozwala osiągać lepsze marże, i połączenie głównych podmiotów grupy —Peakesu i Pekaesu Multi-Spedytor — w jeden organizm.
— Do najważniejszych zadań nowego zarządu należy sprawna integracja grupy, zwiększenie efektywności operacyjnej i poprawa jakości usług — wylicza Paweł Borys.
Jego zdaniem Krzysztof Zdziarski ma do tego bardzo dobre kompetencje, co pokazał przy fuzji UPS i Stolicy.
— Lubię zadania integracyjne czy restrukturyzacyjne. Dla mnie najważniejszy jest długoterminowy wzrost biznesu i efektywność — mówi nowy prezes Pekaesu.
Rezerwy ciążą
Paweł Borys twierdzi, że grupa Pekaesu stopniowo poprawia wynik finansowy na sprzedaży, który od początku roku rośnie w tempie 10-11 proc. Ale pierwsze półrocze zostało obciążone rezerwami na koszty restrukturyzacji, szacowanymi na 12-13 mln zł. Efekty zmian mają być widoczne od czwartego kwartału. Strategia zakłada, że zysk operacyjny grupy do końca półrocza 2007 r. poprawi się o 38,5 mln zł.