PEKAES WCHŁONIE SPÓŁKI ZALEŻNE

Arkadiusz Braumberger
opublikowano: 1999-09-16 00:00

PEKAES WCHŁONIE SPÓŁKI ZALEŻNE

Zarząd Auto-Transportu utworzy wkrótce jedną silną firmę transportową

MILIONY NA GPS: Mimo gorszych wyników finansowych Pekaesu, którym kieruje Jerzy Pocheć, w przyszłym roku nakłady spółki na inwestycje nie będą się zbytnio różnić od tegorocznych i wyniosą 40-50 mln zł. Firma chce uruchomić duże centrum informatyczne i wdrożyć system GPS, pozwalający na satelitarną obsługę przesyłek. fot. Borys Skrzyński

Pekaes Auto-Transport wchłonie swoje spółki transportowe, co ma być receptą na kryzys w branży. W związku z tym przełożono przewidzianą na ten rok kolejną emisję akcji.

Największa w kraju firma transportowo-spedycyjna zmuszona została do restrukturyzacji swoich spółek zajmujących się przewozami. Jerzy Pocheć, prezes zarządu Pekaes Auto-Transport, twierdzi, że mimo iż większość operacji firma prowadzi na Zachodzie, gwałtowne załamanie rynku zmusiło przedsiębiorstwo do obniżenia kosztów stałych. Zaplanowany na 1999 r. zysk netto Pekaesu ma być, w porównaniu z 1998 r., niższy o ponad 30 proc. (9,7 mln zł w 1998 r. i 7,7 w 1999 r.), i to przy tegorocznym 10-proc. wzroście przychodów.

— Doszliśmy do wniosku, że zrezygnujemy z prowadzenia kilku odrębnych spółek i stworzymy jeden silny ośrodek. Od pierwszego września spółka w Błoniu zaczęła przejmować majątek spółek w Czechowicach, Śremie i Słubicach — tłumaczy szef grupy.

Firmie nie uda się uniknąć zwolnień. Pracę straci 150 osób. Jak podkreśla prezes Jerzy Pocheć, zwolnienia nie obejmą kierowców.

Planowane zmiany w firmie były powodem przesunięcia terminu planowanej na ten rok kolejnej emisji jej akcji. Drugą przyczyną był kryzys na rynkach kapitałowych.

— Planowana na pierwszą połowę tego roku emisja miała być sprzedawana zarówno na rynkach polskich, jak i w formie GDR-ów na giełdzie londyńskiej. Niestety, panująca wówczas na rynku tendencja spadkowa nie gwarantowała satysfakcjonującej ceny, chociaż muszę przyznać, że zainteresowanie inwestorów było dość duże. W związku z tym założyliśmy, że termin sprzedaży tej serii akcji odłożymy do 2001 roku — wyjaśnia Jerzy Pocheć.

Pekaes miał w tym roku sprzedać od 7 mln do 12 mln akcji. Ponad 51 proc. akcji firmy, które należą do Skarbu Państwa, może trafić w ręce inwestora.

— Raczej nie będzie to inwestor branżowy. Udziałami w Pekaesie interesują się instytucje finansowe — podkreśla szef grupy Pekaesu.