Pekao: nowy lider warszawskiej giełdy

Tadeusz Stasiuk
03-07-2002, 00:00

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie zdominowana została transakcjami na walorach Banku Pekao SA. Łączna wartość obrotów tymi papierami zamknęła się kwotą blisko 57 mln zł. Kapitalizacja wzrosła do 15,4 mld zł, czym bank przegonił dotychczasowego lidera, Telekomunikację Polską.

Już przed sesją, część analityków prognozowała, że papiery emitenta znajdą się w centrum zainteresowań inwestorów, co należało wiązać z opublikowanym dzień wcześniej raportem, w którym specjaliści z CDM Pekao SA wskazywali, że zaangażowanie banku w Stocznię Szczecińską wymusi utworzenie kosztownych rezerw, obciążających wynik finansowy spółki w II kwartale tego roku. Autorzy analizy oszacowali, że koszt rezerw wzrośnie o minimum 275 mln zł, co przy spodziewanym „normalnym” poziomie zysku w II kwartale wysokości około 360 mln zł, doprowadzi do jego realnego obniżenia do zaledwie 85 mln zł. Równocześnie analitycy stwierdzili, iż istnieje spora szansa na przynajmniej częściowe rozwiązanie rezerw jeszcze w tym roku, dzięki czemu, całoroczny zysk banku nie zostanie jednak obciążony prognozowaną wstępnie kwotą 150 mln zł.

Można odnieść wrażenie, że znaczna część negatywnych informacji dotyczących finansów banku została już zdyskontowana w cenie jego akcji. Pozytywnie na poziom wyceny wpłynęła zapewne deklaracja zarządu, który podtrzymał tegoroczną prognozę zysku netto na poziomie 1,4 mld zł. Uspokoiło to inwestorów, którzy po doniesieniach o blisko półmiliardowym zaangażowaniu banku w finansowanie budowy statków w pierwszym odruchu zaczęli pozbywać się w panice jego walorów. W efekcie pogorszenia nastrojów, co przełożyło się na cały sektor bankowy, kurs akcji Pekao SA spadł z 117 zł do zaledwie 89 zł, i znalazł się na poziomie z przełomu stycznia i lutego 2002 r. Spora część winy za deprecjację kursu spada na zagranicznych inwestorów, którzy gremialnie wychodzili ostatnimi czasy z polskich blue chipów.

Gdyby nie ta bolesna korekta, akcje spółki byłyby zapewne jedną z najlepszych inwestycji pierwszego półrocza. Publikowane w ostatnich tygodniach rekomendacje sugerują wiarę analityków w poprawę wyceny akcji tego podmiotu finansowego. Datowany na 25 czerwca raport Merrill Lynch zaleca „kupno” akcji banku w średnim terminie i „mocne kupno” w perspektywie długoterminowej, mimo obniżenia do 1,21 mld zł prognozy wyniku netto. Cena docelowa akcji banku w okresie najbliższych 12 miesięcy określona została na poziomie 120 zł. Dobre postrzeganie banku przez analityków to przede wszystkim zasługa jego solidnych fundamentów. Potwierdziły to wyniki pierwszego kwartału. W pierwszych trzech miesiącach roku zysk netto banku wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem 2001 r. do 304,8 mln zł z 230,4 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao: nowy lider warszawskiej giełdy