Pekao SA nadal liczy na realizację prognoz

Beata Tomaszkiewicz
06-11-2002, 00:00

Analitycy mają wątpliwości, czy Pekao SA jest w stanie zakończyć rok z miliardem złotych zysku netto. Maria Wiśniewska, szefowa banku, jest jednak pewna swego. W ostatnim kwartale bank ma bowiem zanotować dobre wyniki operacyjne i nieźle zarobić na transakcjach jednorazowych.

Pomimo, że Pekao SA zarobił przez dziewięć miesięcy tego roku 456,1 mln zł netto, zarząd podtrzymuje prognozę wyniku na koniec roku na poziomie miliarda złotych.

— Czwarty kwartał jest zawsze lepszy dla sektora bankowego, Pekao SA dodatkowo postanowił zwiększyć swoje dochody dzięki rozszerzeniu oferty. Nie ukrywam jednak, że uzyskamy w tym kwartale ponad 500 mln zł netto w znacznym stopniu również dzięki dochodom jednorazowym — mówi Maria Wiśniewska.

Wyjaśnia, że bank kończy rozmowy w sprawie sprzedaży swojego prawie 30 proc. pakietu akcji PolCardu. Rynek wycenia średnio wartość PolCardu na około 280 mln zł, co by oznaczało, że niespełna 30 proc. akcji spółki będących w posiadaniu Pekao SA jest warte ok. 90 mln zł.

— Mamy własne centrum rozliczeń transakcji kartami. Posiadanie udziałów w PolCardzie kolidowało więc z naszymi interesami —mówi Maria Wiśniewska.

Według PAP, najpoważniejszym kandydatem do przejęcia Polcardu jest amerykański G-Tech, a jego konkurenci to Euronet (operator największej niezależnej sieci bankomatów), Citibank i Eurocard. Transakcja ma nastąpić do końca roku, a swoje akcje sprzedadzą też Orbis, BIG BG, BPH PBK, Kredyt Bank, BRE Bank, BGŻ i Związek Banków Polskich.

Prezes Pekao SA nie ujawnia, ile w tym kwartale bank zarobi na działalności podstawowej, a ile pochodzić będzie z dochodów jednorazowych. Podkreśla jedynie, że ten kwartał będzie znacznie lepszy od pozostałych, co oznacza, że spółka zarobi w nim więcej niż w trzecim kwartale tego roku, czyli powyżej 274,3 mln zł.

Spełnienie przez Pekao SA prognozy wyników wpływ będzie także miała sprzedaż dwóch statków przejętych przez bank od Stoczni Szczecińskiej. Jeszcze w tym miesiącu do nowych właścicieli trafi prom i chemikaliowiec. Grzegorz Zawada, analityk Erste szacuje, że ze sprzedaży tych jednostek oraz 30 proc. udziału w PolCardzie, Pekao SA uzyska około 200 mln zł.

- Sprzedaż statków nie oznacza jednak rozwiązania żadnych rezerw ponieważ stworzyliśmy je na pozostałe zadłużenie stoczni - mówi Maria Wiśniewska.

Ogółem w tym roku Pekao SA stworzył rezerwy na ponad miliard złotych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao SA nadal liczy na realizację prognoz