- Odkryliśmy, że angielskojęzyczna wersja google.com szerzy wielkie ilości pornografii, lubieżnych i wulgarnych treści, co jest poważnym naruszeniem chińskiego prawa – powiedział rzecznik resortu spraw zagranicznych Qin Gang.
Dodał, że władze skontaktowały się już z Google i nakazały spółce „natychmiast usunąć te materiały”.
Użytkownicy Internetu w Chinach nie mogli połączyć się ze stronami wyszukiwarki Google od środy wieczorem. Qin nie odpowiedział na pytanie, czy to władze stoją za odcięciem Chińczyków od najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki.
W „Państwie Środka” jest 298 mln użytkowników Internetu, najwięcej na świecie w pojedynczym kraju. Państwo próbuje jednak kontrolować treści, do jakich dostęp mają Chińczycy, na co podobno wydaje rekordowe kwoty. Ostatnio Pekin zażądał, aby od 1 lipca każdy nowy komputer osobisty sprzedawany w Chinach miał zainstalowane lub dostarczony na nośniku oprogramowanie filtrujące niepożądane treści internetowe o nazwie "Green Dam Youth Escort". Amerykański rząd twierdzi, że takie żądanie może naruszać postanowienia WTO.
MD, AP