PeP powalczą o drugie miejsce

opublikowano: 20-01-2019, 22:00

Operator płatności bezgotówkowych planuje kolejne przejęcia. W tym roku chce dogonić First Datę.

Polskie ePłatności (PeP) weszły w nowy rok z 95 tys. terminali płatniczych POS. Daje im to trzecią pozycję na polskim rynku. Spółkę wyprzedzają eService i First Data, które według nieoficjalnych danych obsługują, odpowiednio, 200 tys. i 124 tys. urządzeń płatniczych. W tym roku PeP planują jeszcze bardziej zbliżyć się do drugiego gracza, zwiększając liczbę POS. Przypomnijmy, że od momentu kupna przez funduszInnova Capital w 2017 r. operator płatności bezgotówkowych dynamicznie rośnie, przejmując konkurencyjne firmy. Zaczął od wchłonięcia terminalowego biznesu od Kolportera — spółki NeoTU. Następnie kupił PayLane, tym samym wchodząc w segment płatności internetowych, i PayUp, dzięki czemu zyskał wyłączność na obsługę sieci sklepów należących do Grupy Eurocash. Jarosław Mikos, prezes PeP informuje, że firma pracuje nad kolejnym przejęciem. Efekty agresywnej strategii wzrostu mają być widoczne w wynikach finansowych za bieżący rok. W 2018 r. PeP osiągnęły 95 mln zł przychodów i 35 mln zł EBITDA.

Naszym celem jest zbudowanie przewagi konkurencyjnej. Wdrożyliśmy
płatności Apple Pay w internecie i aplikację SoftPOS, zastępując terminal
telefonem, więc innowacje nie są nam obce — podkreśla Jarosław Mikos, prezes
PeP.
Zobacz więcej

WIEMY JAK:

Naszym celem jest zbudowanie przewagi konkurencyjnej. Wdrożyliśmy płatności Apple Pay w internecie i aplikację SoftPOS, zastępując terminal telefonem, więc innowacje nie są nam obce — podkreśla Jarosław Mikos, prezes PeP. Fot. GK

— Rok 2019 chcemy zakończyć ze 140 mln zł obrotu i 65 mln zł EBITDA. Pracujemy nad dalszą konsolidacją, ale tegorocznym motorem wzrostu będzie głównie rozwój organiczny. Nadal będziemy koncentrować się na obsłudze płatności bezgotówkowych w stacjonarnych punktach usługowo-handlowych. Działalność internetową traktujemy jako uzupełnienie oferty omnichannelowej — mówi Jarosław Mikos.

Na rynku płatności online karty rozdają tacy gracze jak PayU, DotPay i Przelewy24. PeP nie zamierza z nimi konkurować, nie chce jednak rezygnować z poszerzenia oferty dotyczącej płatności internetowych. Wykorzysta do tego nowe technologie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu