Permedia zostały w tyle za rynkiem

Adrian Boczkowski
opublikowano: 31-03-2010, 00:00

Producent pigmentów po bessie to spółka zapomniana przez inwestorów. Częściowo na własne życzenie

Mało którą spółkę bessa dotknęła tak mocno, jak lubelskie Permedia. W czerwcu 2007 kurs dobijał do 170 zł, a obecnie wynosi około 11 zł. I to już po blisko 200-procentowym odbiciu od dna z marca 2009 r. Zniżce nie pomogły do tego żadne splity i emisje tanich akcji. Choć WIG brakuje do szczytu z 2007 r. niecałe 60 proc., to Permediom — ponad 1300 proc. Czy wycena lubelskiego producenta pigmentów może w najbliższych kwartałach odrabiać straty?

Dotychczasowa słabość kursu miała uzasadnienie głównie w wynikach. Spółce w 2007 r. udało się sprzedać produkty za 64,5 mln zł, w 2008 r. za 42,9 mln zł, a w 2009 r. tylko za 17,2 mln zł. To przede wszystkim skutek wygaszenia produkcji związków niklu, która w ocenie zarządu miała pozostać nierentowna w długim okresie (ceny niklu spadły o blisko 70 proc.). Jednocześnie ta linia produktów odpowiadała aż za dwie trzecie przychodów. Inwestorzy mogli więc się niepokoić. Tym bardziej, że dotychczas dochodowe Permedia zeszły pod kreskę. W 2007 r. spółka zarobiła na czysto 7,4 mln zł, ale już w 2008 r. straciła 1,2 mln zł, a w zeszłym roku 1,6 mln zł. 9,3 mln zł zysku operacyjnego z 2007 r. zamieniło się w dwa lata w 1,9 mln zł straty.

Osobną kwestią jest jakość relacji inwestorskich. Na tym polu spółka również nie zachwyca, choć ma już 12 lat giełdowego stażu. Szkoda, że niezbyt dba o kontakt z mniejszościowymi posiadaczami akcji (60,7 proc. kapitału kontroluje czeska grupa Bochemie). Ci na forach internetowych zarzucają kierownictwu firmy brak otwartości i informowanie jedynie o kwestiach wymuszonych prawem. Pytania w naszej "Akcji inwestor" leżą od wielu miesięcy bez odpowiedzi. Nasze wielokrotne próby kontaktu z kierownictwem firmy również spełzły na niczym. Trudno więc dowiedzieć się, co dzieje się w firmie.

Kapitalizacja Permediów wynosi obecnie jedynie 23 mln zł. Widać zrezygnowanie inwestorów, bo to 10 proc. mniej niż wartość aktywów po odjęciu zobowiązań (C/WK to 0,9). Czy słusznie? Spółka pokazała, że przy sprzyjających warunkach potrafi sporo zarabiać, a główny akcjonariusz dba o wypłatę dywidendy (od 1999 r. do 2007 r. roczna dywidenda urosła z 0,52 do 2,5 zł na akcję). Na razie nie ma również obaw o płynność finansową. W kasie spółki wciąż są 4 mln zł (dane z ostatniego sprawozdania). Nadzieje na przyszłość daje coraz lepsza sytuacja w globalnej branży budowlanej czy samochodowej, bo pigmenty Permediów barwią m.in. farby, lakiery, tworzywa sztuczne, ceramikę, żywice i zaprawy budowlane. Spółka powinna właśnie uruchamiać nową linię produkcyjną, by skokowo zwiększyć przychody.

Co mówi analiza tech- niczna? Kurs przebija kolejne szczyty i ma otwartą drogę do marszu w górę. Permedia znajdują się wyraźnie w dość szerokim kanale wzrostowym. Ze względu na niedużą płynność może więc tu mocno bujać. W perspektywie kilku tygodni zakreśla on zakres od mniej niż 10 zł do powyżej 20 zł. Tomasz Jeżyk, analityk techniczny z DM BZ WBK uważa, że notowania spółki znajdują się właśnie w ważnym miejscu, bo dotarły w poniedziałek do oporu przy 11,7 zł. Tu widać było pewne zachwianie wiary co do dalszych wzrostów. Jego zdaniem przebicie 11,7 zł będzie sugerowało test 14,94 lub też 15,45 zł. Sygnałem słabości, czyli zapowiedzią głębszych spadków, miałoby być natomiast ewentualne przełamanie 10,35 zł. Wczoraj kurs zatrzymał się przy 11,66 zł.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy