Kryzys i wysokie bezrobocie nie usprawiedliwiają braku troski o swoich. Duża podaż na rynku pracy jest na pewno korzystna dla firm. Jednak i w takich warunkach należy doceniać wpływ lojalności pracowników na wyniki przedsiębiorstwa.
— Okres spowolnienia gospodarki sprzyja przywiązywaniu do firmy specjalistów wysokiej klasy. W czasach kryzysu nie należy spuszczać z tonu. Właśnie teraz można stosunkowo łatwo zbudować wizerunek dobrego pracodawcy. Nietrudno uchodzić za firmę przyjazną pracownikowi w czasach prosperity. W kryzysie pokazuje się prawdziwe oblicze. Poza tym osoby, o które dba się w czasach gorszej koniunktury na pewno odwdzięczą się za to w lepszym dla gospodarki okresie — twierdzi Andrzej Grzegorzewski, prezes łódzkiej firmy kosmetycznej Kolastyna.
Firma zamierza w przyszłości wejść na giełdę. Wizerunek dobrego pracodawcy może znaleźć odzwierciedlenie w jej przyszłych notowaniach. Jeżeli do firmy będą lgnęli wykształceni, wykwalifikowani pracownicy, to będą oni stanowili dodatkową wartość spółki.
Dla swoich pracowników łódzka Kolastyna opracowała specjalne systemy motywacyjne, wykraczające poza standardowe wynagrodzenie.
— Różnią się one zależnie od działu firmy. Najbogatszy i najbardziej agresywny system mają działy sprzedaży i marketingu. W ich rękach tak naprawdę leży los firmy — mówi Andrzej Grzegorzewski.
Pracownicy działu marketingu i sprzedaży za dobre wyniki mają możliwość wyjazdu na zagraniczną wycieczkę. Za przekroczenie wymaganego pułapu sprzedaży otrzymują również wysokie premie.
— Konstrukcja tego systemu nastawiona jest na dobre wyniki. Pracownik ma zagwarantowaną pensję podstawową na niskim poziomie. O dochodach decyduje jedynie jego pracowitość — potwierdza Andrzej Grzegorzewski.
Dla osób zatrudnionych w pozostałych działach również opracowano system nagród i szkoleń. Firma występuje często w charakterze żyranta.
— Banki żądają wielu zabezpieczeń od kredytobiorców. Staramy się ułatwić naszym pracownikom życie i dając swoją gwarancję pomagamy im uzyskać pożyczki bankowe. To również forma związania pracownika z firmą — dodaje Andrzej Grzegorzewski.
Dla członków zarządu oraz kadry kierowniczej stworzono oddzielny system motywacyjny. Firma jako jedna z pierwszych w regionie łódzkim wprowadziła opcje na akcje.
— Okres ich realizacji to dwa lata. Nabiorą one większej wartości w momencie wejścia na giełdę. Dla kadry kierowniczej jest również przewidziany system bonusów i nagród — dodaje Andrzej Grzegorzewski.
Kolastyna jest zakładem pracy chronionej. Osobom, mającym problemy z poruszaniem się firma organizuje transport. Według zapewnień prezesa, rozważany jest projekt zapewnienia pracownikom dodatkowej opieki medycznej oraz programów emerytalnych.
— Świadczenia pozapłacowe są coraz bardziej popularne i korzystniejsze dla pracowników niż pensja bez dodatków. Są jednak dość kosztowne i dlatego decyzja o ich wprowadzeniu wymaga zastanowienia — dodaje Andrzej Grzegorzewski.