Wśród powodów ożywienia podaży na amerykańskich rynkach akcji wskazuje się negatywne sygnały z chińskich giełd, a także obawy, że wrogie działania administracji USA wobec Chin mogą w końcu pójść za daleko i sytuacja wymknie się spod kontroli. Publikowane przez czwartkową sesją dane makro wywołały mieszane reakcje. Choć sprzedaż detaliczna wzrosła drugi miesiąc z rzędu i mocniej niż oczekiwano, to liczba tzw. nowych bezrobotnych okazała się większa od prognoz ekonomistów. Mieszane reakcje wywołały także publikowane w czwartek wyniki kwartalne banków. Akcje Morgan Stanley drożeją po rekordowym zysku, a Bank of America tanieją po zwiększeniu przez spółkę rezerw na tzw. złe długi. Niechęć do ryzyka powoduje, że drożeją obligacje USA. Spada indeks dolara. Tanieje złoto i ropa WTI.
Po ok. 90 minutach handlu Dow Jones tracił 0,1 proc., S&P500 spadał o 0,5 proc., a Nasdaq malał o 1,4 proc.
Spośród 11 głównych segmentów S&P500 najmocniej spadały IT (-1,5 proc.), dyskrecjonalne dobra konsumpcyjne i usługi telekomunikacyjne (po -1,1 proc.). Popyt przeważał najmocniej w segmentach użyteczności publicznej (1,2 proc.), materiałowym (0,9 proc.) i finansowym (0,7 proc.).