Petrolinvest ma gazowy poślizg

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2008-06-30 00:00

Najwcześniej w końcu września dojdzie do podpisania umowy inwestycyjnej z rosyjskim partnerem. Konsolidacja rynku LPG musi poczekać.

Najwcześniej w końcu września dojdzie do podpisania umowy inwestycyjnej z rosyjskim partnerem. Konsolidacja rynku LPG musi poczekać.

Minął zapowiadany na 15 czerwca termin podpisania przez gdyńską grupę paliwowo-gazową umowy inwestycyjnej z TBS Enterprise Limited Partnership, rosyjską firmą zarejestrowaną w Wielkiej Brytanii. Umowy nadal nie ma.

— Prace nad tym projektem trwają. Badanie transakcji okazało się nieco bardziej skomplikowane — tłumaczy Paweł Gricuk, prezes Petrol- investu.

Rosjanie prowadzą due di- ligence spółki TPG Gaz, do której firma Ryszarda Krauzego przeniesie obrót gazem płynnym (LPG). Następnie TBS ma objąć do 49 proc. w tym przedsięwzięciu.

Po sfinalizowaniu transakcji TBG ma konsolidować krajowy rynek detalicznej sprzedaży gazu płynnego. Skutkiem porozumienia z TBS ma być również zawarcie kontraktu na dostawy LPG bezpośrednio od rosyjskiego producenta. Dzięki niemu Petrolinvest sprowadzi dodatkowo co najmniej 450 tys. ton paliwa.

— Trudno obecnie ustalać jakieś sztywne terminy. Myślę, że umowę inwestycyjną z partnerem podpiszemy najwcześniej w końcu września — mówi Paweł Gricuk.

Handel LPG, który przez wiele lat był podstawową działalnością Petrolinvestu, ma poprawić wyniki firmy do czasu, aż tryśnie ropa naftowa. Gdyńska grupa szuka jej na Wschodzie, głównie w Kazachstanie.